Opowieści o regionie: świąteczne drzewka. Posłuchajcie Tomka Sczansnego [PODCAST]
Świąteczne drzewka to coś bez czego nie wyobrażamy sobie świąt, czy wybieramy na choinkę świerk, sosnę czy jodłę, wszystkie wyglądają pięknie przystrojone bombkami, lametą i światełkami.

Szacowany czas czytania: 04:14
Opowieści o regionie: świąteczne drzewka. Posłuchaj podcastów
Opowieści o regionie: świąteczne drzewka
Tomasz Sczansny: Zielone gałązki, drzewka to nieodłączny symbol świąt. Zaczyna się od tego, że jest ten wieniec adwentowy, który też robiony jest z gałęzi. No później ta choinka
Radio 90: Jaki gatunek jest najlepszy?
Tomasz Sczansny: To zależy od predyspozycji. Bo jeżeli faktycznie ktoś jeszcze nie ma choinki, to może kupić świerka, bo świerk jednak jest takim drzewkiem, może najbardziej okazałym, ale on bardzo szybko niestety te igły traci . I czasami to jest tak, że po świętach wystarczy ją lekko dotknąć, zatrząść nią i wszystko po prostu opada. I chyba tak najlepiej to zrobić, żeby ją później w całości nie wynosić. Ale też te gałązki są nieco miękkie później i zdarzało się, przynajmniej u mnie, że nagle w nocy bombka potrafiła spaść na ziemię i to nie straszyło, tylko po prostu już świerk nie dał rady.

Tomasz Sczansny: Świerk ma krótkie igły, kłujące. Oczywiście możemy jeszcze dostać świerki srebrzyste czy te serbskie. To jest lepsze rozwiązanie, zawsze dłużej wytrzymają. A jeżeli ktoś nie preferuje świerka, no to to może przejść na sosnę. Sosna znowu ma bardzo duże igły i czasami ciężko się te bombki zakłada na te gałązki, ale ona jest znacznie bardziej wytrzymała.
Opowieści o regionie: sosna. To jest królowa naszych lasów [PODCAST]
Tomasz Sczansny: Zapach sosny jest obłędny. W ogóle, kiedy lasem chodzimy wśród takich sosen, to czujemy to olejki eteryczne. I właśnie w żywej choince to jest fajne, że ona pobudza wiele naszych bodźców, bo jak dotkniemy, to nas kłuje i pięknie, pięknie wygląda, ale i zapach jest wyjątkowy. No oczywiście trzeba pamiętać o tym, że ona się broni troszeczkę wydzielając tą żywicę. Więc warto sobie założyć jakieś rękawice, kiedy będziemy ją montować na stojaku i żeby ją też włożyć do wody. Nawet jak jest taka ścięta, to warto, żeby ta woda była. I zobaczymy, że szczególnie w te pierwsze dni ona będzie dość intensywnie piła.
Opowieści o regionie: świąteczne drzewka
Tomasz Sczansny: W przyrodzie są gatunki, które żywią się samymi choinkami czy igłami. Chociażby głuszec, taki bardzo duży kurak, o którym myślę opowiemy wiosną jak będzie jego czas. Zresztą w Wiśle jest hodowla głuszca. No to one właśnie żywią się igłami świerkowymi, a później, żeby to tak zmielić w tym żołądku, no to zjadają gastrolity, czyli takie małe kamyczki, które działają właśnie jak takie takie żarno. Ptaki też lubią drzewka z igłami, mogą być młode pędy zjadane, kiedy są jeszcze miękkie, ale sikorka modraszka potrafi wyczuć swoim węchem, czy właśnie jakiś pęd nie wydziela innego zapachu niż powinien, okazuje się, że później w środku jest jakaś larwa owada, którą chętnie te ptaki zjadają.

Tomasz Sczansny: Dziki w gałęziach świerka robią właśnie takie barłogi, to jest takie łóżko, gdzie się kładą albo gdzie właśnie przychodzą na świat warchlaki.

Tomasz Sczansny: Każdego roku te drzewka wypuszczają po jednym okółku, to znaczy po jednym rozgałęzieniu. Więc jeżeli mamy taką sosnę w domu i ona tych gałęzi ma, powiedzmy takie piętra, czyli te około 5 takich pięter, to musimy dodać rok do tego, wychodzi na to, że ta sosna ma 6 lat, dlatego że kiedy ona jest taką jednolatką, no to nie ma jeszcze tych gałęzi bocznych. Dopiero później je wypuszcza i po tym możemy określić wiek czy to świerka, czy sosny. No ale mamy też jodły. Jodła bardzo długo wytrzyma, z tym, że u nas w lasach jest jej mało, chociaż w lasach rudzkich odnawia się naturalnie. Czyli o ile w górach to jest norma, o tyle tutaj to jest taki ewenement, bo po prostu sama się obsiewa i te drzewka naturalnie wyrastają i je trzeba ogrodzić, bo to jest takie egzotyczne dla zwierząt. Gdyby taką jodłę zostawić nieogrodzoną, no to jest bardzo dużo chętnych, żeby ją tam gryźć, mówię tutaj na przykład o jeleniach, więc grodzi się takie miejsca.
