Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Opowieści o regionie: zero waste po śląsku. Remigiusz Rączka: „Nasze omy wiedziały co robią” [PODCAST]

"Ludzie narzekają, że wszystko jest drogie. Styknie pomyśleć, poskrobać się po głowie, troszkę przeanalizować menu, przerobić i będzie dobrze"- mówi Radiu 90 kucharz Remigiusz Rączka. W Centrum Edukacji Regionalnej prowadził warsztaty Zero Waste po Śląsku.

Remigiusz Rączka o zero waste po śląsku/ fot. Radio 90

Szacowany czas czytania: 00:45

Zero waste po śląsku. Remigiusz Rączka też apeluje, by nie marnować jedzenia

W śląskiej kulturze jest tak, że my hanysy lubimy przerobić i nie lubimy, żeby się coś zmarnowało. Wiadomo, że w poniedziałek u każdego jest pomidorówka, bo wiadomo, został rosół z niedzieli. Wiadomo, że jak zostały warzywa z rosołu, to się robi kartoffelsalat albo robi się galet z tego obranego mięsa.

– mówi kucharz Remigiusz Rączka:

Moja mama zawsze mówiła, że się nic nie może zmitrężyć. Absolutnie nic. Moja ciotka nawet oszkrabiny z jabłek suszyła i potem robiła z tego kompot. Więc to jest fenomenalne.

Posłuchajcie rozmowy Arkadiusza Żabki:

Warsztaty Zero Waste po Śląsku odbyły się w ramach Tygodnia Śląskiego w Rybniku.

Autor: Arkadiusz Żabka. 

REKLAMA