OSP Lubomia: Najwięcej szkód wyrządził wiatr
Strażacy - to oni są bohaterami po burzy, jaka nawiedziła region. Jak zwykle stanęli na wysokości zadania, byli wszędzie tam, gdzie ludzie potrzebowali pomocy.

Szacowany czas czytania: 00:54
Zawodowym strażakom, jak zawsze, pomagali ochotnicy. Nie inaczej było w Syryni.
Radio 90: Ochotnicza Straż Pożarna z Lubomi ma za sobą nieprzespaną noc.
Piotr Antonik: Tak, wróciliśmy do bazy 5.30, o 7 znowu zaczynamy. Gdzie mamy zgłoszenie po zgłoszeniu, jedno po drugim i myślę, to będzie tak cały dzień trwało. Jest multum pracy. Ogromne multum pracy.
Radio 90: To są pozrywane dachy, poprzewracane drzewa, wyrwana fotowoltaika.
Piotr Antonik: Zalanych posesji nie ma, akurat głównie wczoraj szkód narobił wiatr.
Radio 90: Pamięta pan taką skalę?
Piotr Antonik: Nie, w Syryni nigdy. Jak jestem długo w straży w Syryni nigdy. W Lubomi wczoraj było trochę, ale w porównaniu z Syrynią to jest coś niemożliwego.
Z Piotrem Antonikiem z Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubomi rozmawiał Arkadiusz Żabka.
Czytaj także:
