Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Osuwisko w Godowie coraz większe. Mieszkańcy stracili część swoich pól

Facebook Twitter

Osuwisko na pograniczu Godowa i Gołkowic stale się powiększa. Pierwsze pęknięcia na polach sąsiadujących z piaskownią pojawiły się już pod koniec listopada. Teraz dziura sięga nawet 5 metrów w głąb ziemi. O osuwisku Urząd Gminy w Godowie poinformowali mieszkańcy. Kilku z nich straciło część swoich pól...

To jest tak głęboko, z dnia na dzień tego nie widać ale jak się przyjdzie po tygodniu czy dwóch to automatycznie widać, że to jest coraz niżej. Ja prosiłem, żeby te skarpy zapchali, ja będę tą trawę już sam kosił. Starczyło to zgarnąć do końca, żeby nadkład był w dół. Tutaj nasypali tony ziemi i przyczyna jest posta. My się nie obawiamy ale czasami się człowiek zastanowi, lat 5, 10 czy 15 i nie wiadomo co będzie, czy to się nie będzie posuwało. Do końca nikt nie wie co przyroda pokaże przy takim sąsiedzie jakiego mam

-przyznaje w rozmowie z Moniką Sokołowską – Antoni Koza, mieszkaniec Gołkowic.

Jakie poniósł straty w związku z tym, że mieszka w sąsiedztwie piaskowni?

Ja miałem hektar dwadzieścia truskawek, nie miałem problemu z plewieniem póki nie było takiego sąsiada w okolicy. Teraz te nasypy pylą, osuszyli pole, wszystkie wody zeszły w dół, pola były urodzajne a w tej chwili wszystko usycha, bez podlewania ani rusz. Dodatkowo teraz mi pole zeszło gwałtownie w dół, to było pole aktywne i moje źródło utrzymania, miałem z tego jakiś tam dochód, a teraz nie wiadomo jak będzie dalej z właścicielem, kto się do tego przyczyni żeby to naprawić, żeby dalsze metry zabezpieczyć, żeby się to dalej nie osuwało. Czy się znajdzie właściciel, czy damy radę coś załatwić? Nie wiemy nic.

Na miejscu odbyły się wizje lokalne. Sytuacja jest skomplikowana prawnie. Starostwo Powiatowe w Wodzisławiu obowiązek rekultywacji nałożyło na firmę, która jest obecnie właścicielem tego terenu, czyli Kawi-Tech z Gliwic. Natomiast Wyższy Urząd Górniczy uznał, że osuwisko usunąć powinna firma, która wcześniej była właścicielem piaskowni, czyli firma Kruszbet:

Była tam właścicielem od lat 90 do 2012 roku, już nie jest, na dodatek jest w upadłości. Likwidator stwierdził, że on nie ma funduszy na to, żeby cokolwiek z tym wyrobiskiem zrobić i zabezpieczyć. Pytanie do kogo to rzeczywiście należy, jest inny właściciel i to na pewno administracyjnie się wydłuży, natomiast jest zagrożenie, że ten teren jeszcze bardziej siądzie

-mówi Mariusz Adamczyk, wójt Godowa.

Bez wątpienia coś zrobić w tym miejscu trzeba:

Teren jest zabezpieczony tylko i wyłącznie wbitymi słupkami i biało-czerwoną taśmą. Na szczęście to jest dość daleka odległość od domów, czyli tutaj nie zagraża katastrofa budowlana. Jeden dom jest z bliższej odległości, natomiast tam te osuwisko nie jest tak głębokie. Mieszkańcy stracili częściowo swoje działki i na pewno coś z tym trzeba zrobić. Główna odpowiedzialność moim zdaniem będzie spoczywać na obecnym właścicielu, który ma obowiązek wykonania rekultywacji i powinien tam przywieźć masy ziemne, gruzy, czyli to co ma dopuszczone w projekcie rekultywacji żeby ten tern podnieść i żeby się to dalej nie osuwało.

Do 26 stycznia tego roku firma Kruszbet ma obowiązek likwidacji zakładu górniczego, z kolei obecny właściciel piaskowni, czy Kawi-Tech jeszcze przez 5 lat ma obowiązek rekultywacji tego terenu. Władze gminy mają nadzieję, że z tego skorzysta. Niewykluczone jednak, że sprawa zakończy się w sądzie, gdzie trafią odwołania dawnego i obecnego właściciela na wydane już decyzje administracyjne.

Wokół Ciebie dzieją się rzeczy ważne lub zabawne?
Nakręciłeś ciekawy film, zrobiłeś dobre zdjęcie?
Interesuje nas wszystko, co interesuje Ciebie i co dla Ciebie jest ważne.
Napisz do nas TUTAJ!

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj