Oświata w Raciborzu: jak obniżyć koszty jej funkcjonowania, skoro dzieci ciągle ubywa?
W Raciborzu rozpoczęła się dyskusja na temat zmian w oświacie. Władze miasta nie ukrywają, że to konieczność z uwagi na coraz mniejszą liczbę uczniów.

Szacowany czas czytania: 01:10
Oświata w Raciborzu – tematem szerokiej dyskusji
Wydział Edukacji Urzędu Miasta w Raciborzu przygotował kilka propozycji, które z jednej strony mają obniżyć koszty funkcjonowania oświaty, a z drugiej – zabezpieczyć miejsca pracy dla nauczycieli i pracowników obsługi, przy jednoczesnym zapewnieniu jak najlepszych warunków nauki dla uczniów.
Powstać mają Zespoły Szkolno-Przedszkolne. Tu są trzy propozycje: włączenie przedszkola nr 24 do szkoły podstawowej nr 1; przedszkola nr 15 do SP 15 i przedszkoli nr 23 i 26 do szkoły nr 18. Wśród pomysłów jest też połączenie przedszkoli nr 12 i 13 oraz podstawówek „13-tki” i „4-ki”.
Te pomysły przedstawiono już dyrektorom placówek i radnym, trwa dyskusja, choć jak usłyszałam w raciborskim magistracie toczy się ona w atmosferze zrozumienia, bo wszyscy wiedzą, że trzeba reagować na zmiany demograficzne. W Raciborzu od kilku lat liczba uczniów systematycznie spada. Np. w latach 90. w Szkole Podstawowej nr 15 uczyło się około 2,5 tysiąca dzieci – niemal tyle, ile obecnie uczęszcza do wszystkich podstawówek w mieście. W tym roku do klas pierwszych trafiło około 460 uczniów, a w najbliższych latach liczba przedszkolaków rozpoczynających naukę w szkołach podstawowych będzie o połowę mniejsza.
Trzeba dodać, że aby zmiany w placówkach wprowadzić od nowego roku szkolnego, czyli od września 2026-go, Rada Miasta w Raciborzu musiałaby przyjąć uchwały na sesji w lutym.