Oszustwo w Jastrzębiu: 25-latek chciał sprzedać auto. Stracił 1500 złotych…
Chciał sprzedać samochód, a został oszukany. 25-latek z Jastrzębia-Zdroju stracił 1500 złotych. W jaki sposób przestępcy wyłudzili od niego pieniądze?

Szacowany czas czytania: 01:17
Oszustwo w Jastrzębiu: Mężczyzna chciał sprzedać auto. Zamiast tego stracił kasę
Na jednym z portali Jastrzębianin wystawił na sprzedaż swoje auto. Tego samego dnia otrzymał maila od „Zespołu Bezpieczeństwa” tego portalu. Aby dopełnić formalności, zgodnie z podaną w mailu instrukcją, wszedł w załączony link i podał dane do logowania na swoje konto w banku.
Natychmiast zadzwonił do niego mężczyzna i powiedział, że przeprowadzi go przez weryfikację danych. Wytłumaczył, że na jego konto wpłynie 1500 złotych, że trzeba tę transakcję potwierdzić i zwrócić pieniądze, akceptując kod w aplikacji mobilnej.
Gdy mężczyzna zauważył, że pieniądze zostały wypłacone w bankomacie w Warszawie, zorientował się, że został oszukany. Sprawę zgłosił policji.
Policjanci z Jastrzębia instruują, w jaki sposób nie dać się oszukać wystawiając na sprzedaż przedmioty na portalach aukcyjnych. Jak tłumaczą, nigdy nie należy podawać danych karty bankomatowej – czyli numeru karty i zapisanego na niej kodu CVV2 lub CVC2.
Ponadto, należy czytać każdą wiadomość z kodem autoryzacyjnym, a każde finalizowanie transakcji poza portalem aukcyjnym, np. przez maile czy SMS-y – jeśli zawierają linki – powinny wzbudzać czujność. Zwłaszcza pod kątem pisowni.
Jeśli to oszustwo często zawiera błędy i literówki
– zaznaczają jastrzębscy policjanci.
Mundurowi zwracają również uwagę na wywieraną presję. Oszuści często postępują w ten sposób, każąc się pospieszyć. I to także powinno wzmóc naszą czujność.
Oszuści w Jastrzębiu znów dali o sobie znać… Mieszkaniec stracił kilkadziesiąt tysięcy złotych