Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Otwarcie Żelaznego Szlaku Rowerowego w Jastrzębiu-Zdroju [FOTO]

Facebook Twitter

W ciągu czterech ostatnich dni przejechało tamtędy ponad 6 tysięcy osób, w ciągu godziny to 64 rowerzystów, czyli więcej niż jeden na minutę. W Jastrzębiu uroczyście otwarto Żelazny Szlak Rowerowy, biegnący do Godowa, Zebrzydowic, Karwiny i Petrovic po czeskiej stronie.

W sumie można na dwóch kółkach przejechać 55 kilometrów, odcinek jastrzębski liczy około 8 kilometrów. To szlak poprowadzony po śladzie dawnego torowiska:

Zaczęło się tak niewinnie pytaniem: nie mamy kolei, mamy teren po kolei, który nam sprawia same kłopoty. Jest zarośnięty, jest zawodniony, zatapia sąsiednie posesje, drzewa rosną, podbudowa znika. Powstało pytanie: no to, co z tym zrobimy? Pamiętam pierwsze przejście, kiedy prawie z maczetami w ręku przeszliśmy po byłym pasie kolejowym i powstał pomysł szlaku dla rowerów.

-wspomina Maria Pilarska, naczelniczka wydziału infrastruktury komunalnej i inwestycji w Urzędzie Miasta w Jastrzębiu.

Czego mogą spodziewać się rowerzyści, którzy wybiorą się na przejażdżkę jastrzębskim odcinkiem Żelaznego Szlaku Rowerowego?

Na terenie Jastrzębia mamy cztery duże punkty odpoczynkowe. Oprócz tego mamy jeszcze kilka mniejszych punktów odpoczynkowych. To jest tak, że co kilkaset metrów mamy miejsce albo na ławkę z koszem, albo na wiatę. Oprócz tego mamy atrakcję w formie pumptracku w miejscu dawnej stacji Jastrzębie-Ruptawa. Cała trasa ogólnie jest płaska, co dla Jastrzębia-Zdroju, który jest na terenie pagórkowatym, jest ewenementem i pomaga użytkownikom, rodzinom z dziećmi znaleźć miejsce dla siebie. Trasa jest bezpieczna, trasa jest w miejscach nasypów otoczona poręczą, także zabezpiecza przed spadnięciem. Jest widokowa, jest w lesie. Jest zacieniona, więc latem można znaleźć trochę chłodu, zimą mniej wiatru. Naprawdę jest to wspaniała atrakcja.

-zapewnia Jarosław Piechaczek, oficer rowerowy w Jastrzębiu.

Żelazny Szlak Rowerowy wzbudzał zainteresowanie mieszkańców jeszcze zanim został ukończony, już na etapie budowy nie brakowało „ciekawskich”, którzy chcieli przyjrzeć się inwestycji. To nie ułatwiało pracy wykonawcy:

Komplikacje, jakie były, kiedy rozkłada się po prostu beton na ścieżce rowerowej, a dwie minuty późnej wjeżdża cała grupa rowerzystów w ten świeży beton. Kolega, który wykonywał tę nawierzchnię, musiał 5-6 godzin po wykonaniu prac trzymać straż w tym miejscu, żeby ktoś tego nie uszkodził.

Ten teren był tak zalesiony, zamoczony, że po wykarczowaniu puściliśmy sprzęt ciężki- koparki, które się topiły […] Ja sam nie wierzyłem, że my kiedykolwiek to skończymy, bo kiedy wybieraliśmy bagno, to nam nowe skarpy się obsuwały. Ogrom tej pracy był niełatwej, teraz to ładnie, pięknie wygląda.

-mówią Janusz Antończyk z firmy „Antończyk”, wykonawca odcinków B i C oraz Bogusław Majdak z firmy „Akro” wykonawca odcinków A i D.

Budowa trasy w Jastrzębiu trwała 14 miesięcy:

Zaprojektowaliśmy tutaj nowoczesną trasę, która wykorzystuje nowoczesne materiały, które też na terenie województwa śląskiego są po raz pierwszy w takiej ilości stosowane. Chcemy wszyscy zobaczyć, jak to będzie funkcjonowało. Polegają one na stworzeniu nawierzchni, która jest nawierzchnią bezpieczną, która jest nawierzchnią wodoprzepuszczalną. To oznacza, że w okresach jesiennych i wiosennych ta trasa rowerowa będzie bezpieczna, nie będzie zjawiska poślizgu związanego z wodą i innymi utrudnieniami, więc myślę, że nawet w grudniu/styczniu będzie można spokojnie, bezpiecznie po tej nawierzchni jeździć bez większych nakładów z utrzymaniem tej trasy.

-dodaje projektant szlaku, Paweł Kuczyński. Rowerzysta, którego spotkaliśmy na trasie, pan Wacław, chwali inwestycję, ale zwraca uwagę na bezpieczeństwo. Na szlaku rowerowym mogą przebywać wyłącznie osoby na jednośladach. Nie brakuje tam natomiast osób spacerujących, biegaczy czy rolkarzy:

Największy problem jest właśnie z Zebrzydowicach. Tam ludzie spacerują z pieskami, z dziećmi- jazda rowerem jest trochę utrudniona. Chociaż nie tylko mam pretensje do tych, którzy tam z pieskami chodzą, ale my rowerzyści również nie jesteśmy bez winy. W sobotę, niedzielę jeździmy jeden przy drugim. Trzeba zwalniać, ludzie zjeżdżają. Na przykład: jedzie rowerzysta, w jednej ręce trzyma kierownicę, w drugiej telefon. Ja bym chciał uczulić, żeby rowerzyści sobie to do serca wzięli. Natomiast była ta inwestycja potrzebna […]

Sygnał GPS zostanie naniesiony na całą trasę, dla Polaków szczególnie ułatwi to poruszanie się po czeskiej stronie. Jesienią uruchomiona zostanie też aplikacja na telefon z mapą i przewodnikiem. Koszt całej pętli to 36 mln złotych, trasa jastrzębska powstała za 21 milionów, z czego prawie 50% to środki unijne.

Zobacz zdjęcia z dnia otwarcia Żelaznego Szlaku Rowerowego:

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj