„Ożenek” Gogola w teatrze w Czeskim Cieszynie
„Ożenek” Gogola w teatrze w Czeskim Cieszynie, na Scenie Polskiej dziś (7.04) i jutro (8.04). Spektakl, którego dynamikę napędzają intrygi swatów oraz zaloty bohaterów – groteskowych, a zarazem przezabawnych reprezentantów ludzkich typów.

Szacowany czas czytania: 01:52
Zobacz „Ożenek” Gogola
W Radiu 90 aktor Kamil Mularz:
Kamil Mularz: Komedia Gogola ja się tam wcielam w główną postać Podkolesina, którego wszyscy namawiają do ożenku. Natomiast Podkolesin nie jest do końca przekonany. Dzieją się tam różne perypetie, jest zabawnie, więc zapraszam.
Radio 90: Lubimy się śmiać w teatrze lubimy komedie, a aktorzy? Wolą komedię czy wolą role dramatyczne?
Kamil Mularz: To jest bardzo ciekawe pytanie. Kiedyś mi się wydawało, jak byłem jeszcze młodszy i zaraz po studiach, że to się tak mówi potocznie w naszym żargonie, że najlepiej takie mięso grać właśnie, czyli te takie duże, dramatyczne role. Teraz ja sobie bardzo cenię granie komedii, ale to głównie dlatego, że to właśnie widzę i czuję reakcję widzów i to jest super i to nas pcha do przodu.
Tesinskie Divadlo to wyjątkowe miejsce na pograniczu – mówi aktor Kamil Mularz:
Kamil Mularz: Specyficzny teatr, który gra w dwóch językach: po polsku i po czesku. Ma trzy sceny: scenę polską, scenę czeską i scenę dla dzieci „Bajka”, która gra w obu językach każdą swoją premierę.
Radio 90: Jeszcze jest centrum kultury, w którym są warsztaty i szerokie działania ze sztuką związane.
Kamil Mularz: Tak, tak. To jest zupełnie nowy projekt, już zaczyna się dużo dziać. Takie spotkania, gdzie aktorzy oprowadzają po teatrze, gdzie można zwiedzić te nasze kulisy. Są różne spotkania z autorami książek, wystawy, warsztaty, także dzieje się.
Czekamy na widzów z całego regionu – Kamil Mularz, podkreślając, że cała ekipa teatru jest dwujęzyczna, nie ma problemu, by dogadać się po polsku i swobodnie kupić bilet:
Kamil Mularz: Nasza scena scena polska ma już 75 lat, będziemy obchodzić w tym roku. Bardzo byśmy chcieli przyciągnąć właśnie widza, też tutaj ze Śląska do nas. Mamy swojego stałego widza z Zaolzia, zresztą po to powstał ten teatr, żeby był dla Polaków tam na pograniczu, ale jesteśmy otwarci i zapraszamy serdecznie.