Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Ozonatory z Politechniki Śląskiej pomogą w walce z koronawirusem

Facebook Twitter

30 ozonatorów stworzonych przez naukowców z Politechniki Śląskiej już trafiło do placówek medycznych walczących z COVID-19. Korzystają z nich ratownicy medyczni, ratownicy górscy, lekarze i strażacy. Uczelnia chce w dalszym ciągu w ten sposób brać udział w walce z pandemią.

prof. Anna Timofiejczuk (mat.prasowe Politechniki Śląskiej)

Potrzebuje jednak wsparcia w zakupie części potrzebnych do budowy ozonatorów, jak i konkretnych elementów elektronicznych i elementów obudowy. Mówi Anna Timofiejczuk, Dziekan Wydziału Mechanicznego Technologicznego Politechniki Śląskiej:

Ozonator to jest projekt, który realizujemy od kwietnia tego roku. Wspólnie z kolegami z otoczenia społeczno-gospodarczego i kilku wydziałów Politechniki Śląskiej zbudowaliśmy z części nasz własny ozonator, który okazuje się, że bardzo dobrze sprawdza się. Ozonator składa się nie tylko z tych elementów elektronicznych, które są w środku i tych, które wytwarzają ozon, ale też z obudowy. To jest obudowa, która musi być w określony sposób wycięta, tak, żeby to urządzenie było skuteczne i bezpieczne w użytkowaniu. Nasz ozonator jest ozonatorem o dużej mocy. Bardzo szybko pozwala na dezynfekcję pomieszczeń.

Gdzie można zastosować ozonatory? Mówi Damian Gąsiorek, Prodziekan ds. Współpracy i Rozwoju Wydziału Mechanicznego Technologicznego Politechniki Śląskiej:

Najbardziej potrzebne są ozonatory w szpitalach, tam gdzie walczymy z covidem. W domach opieki społecznej. Są to również karetki i wszelkiego rodzaju komunikacja miejska – autobusy, tramwaje, pociągi. Te elementy powinny również być brane pod uwagę. Stąd też apel do samorządów o to, żeby zaopatrzyć się w takie urządzenia, które pozwalałyby na odkażanie środków komunikacji miejskiej, aby pasażer czuł się bezpiecznie. To ozonowanie naprawdę nie trwa długo. Nie jest to urządzenie kosztowne, koszty są ograniczone w stosunku do tego, jakie plusy daje nam urządzenie.

Jak działają ozonatory?

Odkażają nie tylko mikroby, pleśń i grzyby i bakterie, ale również wirusy, w tym wirusa, z którym obecnie walczymy. W związku z czym, jest to jedna z metod pozbycia się z powierzchni, które mamy w otoczeniu naszym – wirusa. Jeżeli jesteśmy chorzy, bądź przebywamy przy osobach, które są chore, bardzo dobrze jest takie pomieszczenie, w którym wiemy, że chory przebywał – odkazić. Dużo mówi się o środkach chemicznych, ale my odkażamy za pomocą ozonu.

Ozonatory stworzone przez naukowców z Politechniki Śląskiej działają dużo szybciej niż inne urządzenia dostępne na rynku:

Nasze urządzenia są bardzo mocne, bo są w stanie wytworzyć 40 gram ozonu na godzinę. W związku z czym nasze ozonatory działają krócej, wytwarzając znacznie większą ilość ozonu potrzebnego do tego, żeby utlenić m. in. naszego wirusa. Zakłada się, że w standardowym pomieszczeniu potrzebne są dwie godziny do ozonowania, nasz ozonator potrzebuje zaledwie 10 minut, żeby wytworzyć taką ilość ozonu, żeby wytworzyć taką ilość ozonu, która będzie w stanie utlenić niechciane związki. Dodatkowo około 30 minut, żeby cząstki O3 wszystkie się rozłożyły. W przypadku sal szpitalnych, czy domów opieki społecznej takie ozonowanie może trwać znacznie krócej, niż przy użyciu standardowych ozonatorów.

Dlatego Politechnika Śląska zaprasza do współpracy firmy, instytucje, podmioty gospodarcze i samorządy w ramach akcji „Politechnika przeciw epidemii”. W prace nad złożeniem kolejnych urządzeń włączyli się także studenci uczelni.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj