Paweł Wąsek, srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich oficjalnie i hucznie powitany w Ustroniu [WIDEO, ZDJĘCIA]
Paweł Wąsek, skoczek narciarski z Ustronia i oficjalny ambasador miasta z Beskidów, został w nim oficjalnie przywitany po powrocie z Zimowych Igrzysk Olimpijskich (ZIO). Z Włoch, Paweł Wąsek wrócił jako srebrny medalista.

Szacowany czas czytania: 01:57
Paweł Wąsek, srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich oficjalnie i hucznie powitany w Ustroniu
Powitanie sportowca miało miejsce na ustrońskim rynku. Było to wydarzenie wspólnie zorganizowane przez samorządy – w Ustroniu, skąd jest Paweł Wąsek oraz w Wiśle, gdzie swoją siedzibę ma WSS Wisła, a więc klub, którego barwy reprezentuje skoczek.
Będzie czas na wspólne zdjęcia, rozmowy i autografy
– zapowiadano przebieg oficjalnego powitania srebrnego medalisty ZIO.
Oprócz chwili na spędzenie z olimpijczykiem, każdy mógł się poczuć tak, jak on. Było tak za sprawą mobilnej skoczni narciarskiej, którą rozstawiono na rynku w Ustroniu.
Witany przez kibiców Paweł Wąsek, podzielił się również swoimi przeżyciami z igrzysk. Skoki, które dały medal uznał za najlepsze z oddanych przez niego we Włoszech, ale dostrzegł w nich też mankamenty.
To były moje najlepsze skoki, które tam oddałem. Wiadomo nie były idealne, ale taki jest sport, w takiej byłem dyspozycji, na tyle mnie było stać
– mówił w Ustroniu, Paweł Wąsek.
Chętnych na spotkanie z Pawłem Wąskiem, którego wspólny wyczyn z Kacprem Tomasiakiem jest historyczny, gdyż konkurs, w którym polski duet zdobył srebro był pierwszym tego typu zawodami na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich – nie brakowało.
Zmagania duetów we Włoszech były nie tylko historyczne, ale i bardzo dramatyczne. W pewnym momencie zawodów bardzo mocno zaczął padać śnieg, a także wiać wiatr.
Po próbie wspomnianego Kacpra Tomasiaka, który z powodu zalegającego w torach najazdowych śniegu był bardzo wolny na najeździe, jury zdecydowało o anulowaniu trzeciej serii i zakończeniu rywalizacji, zaliczając wyniki po drugiej serii, po której to Polska była na 2. lokacie.
Kacper dołożył świetne skoki i wywalczyliśmy ten medal
– docenił postawę swojego młodszego kolegi z reprezentacji, Paweł Wąsek, nie ukrywając, że nieco stresu podczas zawodów było.
W chwili, kiedy w Ustroniu witano Pawła Wąska, w Bystrej, w miejscowości, w której trenuje w barwach miejscowego LKS Klimczok, witano drugiego ze „srebrnych” skoczków – Kacpra Tomasiaka.
19-latek poza medalem wywalczonym z Pawłem Wąskiem, z Włoch przywiózł też dwa inne krążki. Zdobyte indywidualnie srebro i brąz.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie: Skoczkowie narciarscy z medalem. Wywalczyli go zawodnicy z regionu
















