Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

PGG. Spór o pakiet osłonowy. Związkowcy mają swoją propozycję

Facebook Twitter

"20-procentowa obniżka zarobków spowodowana skróceniem tygodnia pracy o jeden dzień, jest nie do przyjęcia"- mówią związki zawodowe działające w PGG i przedstawiają własną propozycję działań antykryzysowych w kopalniach.

Liderzy trzynastu górniczych central uważają, że wystarczy wprowadzić w kopalniach i zakładach PGG przez jeden dzień w tygodniu tzw. przestój ekonomiczny. Wynagrodzenie pracownika w dniu przestoju nie może być niższe niż 60 proc. jego wynagrodzenia za dniówkę.

To zdecydowanie mniej bolesne dla portfeli pracowników, a zarazem nie przekreśla możliwości skorzystania przez PGG z rządowej tarczy antykryzysowej

– czytamy w przedstawionym dziś (16.04.) stanowisku związków zawodowych działających w kopalniach PGG. Strona związkowa zaproponowała, aby obniżenie wymiaru pracy i przestój ekonomiczny przez jeden dzień w tygodniu obowiązywały od 1 maja do końca lipca 2020 roku.

Górnicy wiedzą, kiedy trzeba zacisnąć pasa, ale bardzo nie lubią być wykorzystywani i obwiniani za złe zarządzanie branżą

– podkreśla Bogusław Hutek przewodniczący górniczej Solidarności.

Propozycja związków jest nieakceptowalna, ponieważ nie uratuje firmy, jest o ok. 100 mln zł mniejsza niż zaproponowana przez spółkę

– czytamy w oświadczeniu zarządu.

W zakresie wynagrodzeń i zapisów tarczy antykryzysowej pozwoliłaby zaoszczędzić zaledwie 26 mln zł, zamiast planowanych 125 mln zł. Wiemy, że wyrzeczenia są trudne dla każdego z pracowników, ale w kształcie proponowanym przez związki są one niestety zbyt małe, niewystarczające, stanowią kroplę w morzu potrzeb. Jesteśmy w stanie głębokiego kryzysu

– ocenił Tomasz Rogala, prezes PGG S.A. Dodał, że jeżeli spółka nie podejmie zaproponowanych przez siebie działań, a zapotrzebowania na węgiel jeszcze spadnie, PGG S.A. będzie generowała straty w wysokości 240 mln zł miesięcznie. W czarnym scenariuszu po trzech miesiącach oznacza to ponad 700 mln zł straty. Prezes Rogala dodaje:

Musimy też wziąć pod uwagę, że nie będzie gdzie składować wydobytego węgla. I zacznie się najgorsze, czyli nieskoordynowane wstrzymywanie ruchu poszczególnych zakładów górniczych. Albo podejmiemy dzisiaj racjonalne i zachowawcze działania, które zrównoważą przychody z kosztami i będziemy elastyczni mogąc nadal kształtować funkcjonowanie spółki, albo w ciągu trzech miesięcy wygenerujemy stratę bardzo trudną do zniwelowania. Jeżeli doprowadzimy do takich strat, to trudno mi wyobrazić sobie później jakąkolwiek łagodną restrukturyzację spółki.

Spółka zamierza kontynuować wprowadzanie koniecznego pakietu działań osłonowych.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj