StartWiadomości Wiadomości dnia

Pierwsza rocznica katastrofy w kopalni Zofiówka

Katastrofę wywołał ogromny wstrząs. Trwająca przez kilkanaście dni akcja, w której brało udział ponad dwa tysiące osób, uważana jest za jedną z najtrudniejszych w historii polskiego górnictwa. Po wstrząsie chodnik zamienił się w jedno wielkie rumowisko. Jego wysokość z kilku ograniczyła się do jednego metra. Pracę utrudniała wysoka temperatura, brak tlenu i metan. Ratownicy nie mogli używać maszyn, bo iskra mogła spowodować wybuch pod ziemią.

Po pięciu godzinach ratownicy dotarli do dwóch zasypanych górników, których uratował wentylator i potem przez ponad pół kilometra czołgali się w chodniku. Później prezes JSW Daniel Ozon nazwał to cudem i ponownymi dla nich narodzinami. Niestety pięciu ich kolegów, już nigdy nie wyjechało. Zginęli 900 metrów pod ziemią.

Zostaw komentarz