Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Pies na balkonie a właściciel w szpitalu. Pogotowie w Rybniku wspólnie z weterynarzami prowadzą akcję „oCHROŃmy”

Dla bezpieczeństwa zwierząt, których opiekunowie nagle trafiają do szpitala. Zdarza się, że psem lub kotem pacjenta nie ma kto się zająć. Dlatego przypominamy, że Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach wspólnie ze Śląskim Lekarzem Weterynarii już od kilku miesięcy prowadzą akcję "oCHROŃmy".

pies na balkonie
fot. WPR Katowice

Szacowany czas czytania: 01:21

Pies na balkonie – właściciel w szpitalu. Kto pomoże? Akcja medyków i weterynarzy

Przypominamy po ostatniej interwencji rybnickich strażaków, którzy ściągali zamkniętego na balkonie psa, jego właścicielka trafiła do szpitala.

Konrad Kuczera: W praktyce ratownik dzwoni, udostępniliśmy numery alarmowe powiatowych lekarzy weterynarii. I tutaj jest bardzo szybka informacja, co z takim zwierzakiem robić. Jeżeli możemy, oczywiście przejmujemy te zwierzęta, ale tylko i wyłącznie czasowo, bo one zazwyczaj trafiają pod opiekę schronisk. Jeżeli takiej możliwości nie ma, no to oczywiście pomocą służą jednostki policji. Priorytetem jest życie ludzkie, a potem zajmujemy się tymi kwestiami, które ewentualnie mogą dotyczyć tego zdarzenia. Największy problem taki, kiedy faktycznie nie ma co z tym zwierzakiem zrobić. Osoba jest osobą samotną, nieposiadającą rodziny. Sąsiedzi nie mogą, nie chcą, nie wiedzą jak zająć się zwierzakiem. I od tego jesteśmy my. Od tego jest to porozumienie, żeby ta akcja była szybka, jasna i czytelna dla pracowników pogotowia ratunkowego.

przypomina Konrad Kuczera, zastępca Śląskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii. Co ważne dla osób wymagających leczenia w szpitalu, jeśli będą czuły się na siłach – zwierzak wróci do nich, kiedy już będą zdrowe. Akcja „oCHROŃmy” jest prowadzona przez Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Rybniku i Jastrzębiu. Warto o tym pamiętać.

fot. WPR Katowice

Czytaj także:

REKLAMA