Pijany kierowca w Jastrzębiu-Zdroju. W wydychanym powietrzu miał ponad promil alkoholu…
Zaczęło się od braku zapiętych pasów bezpieczeństwa oraz prowadzonej rozmowy telefonicznej. Najpoważniejsze przewinienie wyszło jednak na jaw dopiero podczas policyjnej kontroli. Mundurowi w Jastrzębiu-Zdroju zatrzymali 40-letniego mężczyznę, który kierował samochodem pod wpływem alkoholu. - Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności - mówi asp. szt. Halina Semik, oficer prasowa jastrzębskiej policji.

Szacowany czas czytania: 01:04
Pijany kierowca w Jastrzębiu-Zdroju. Wydmuchał ponad promil
Zachował się lekkomyślnie i będzie ponosił tego konsekwencje. Jastrzębscy policjanci zatrzymali pijanego kierowcę. Jak informują mundurowi z Jastrzębia-Zdroju, 40-letni mieszkaniec tego miasta został przez nich zatrzymany podczas patrolu prowadzonego na ul. Cieszyńskiej.
Policjanci na skrzyżowaniu z ulicą Traugutta, zauważyli Fiata, którego kierowca korzystał z telefonu komórkowego oraz nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Z uwagi na popełnione wykroczenia, stróże prawa zatrzymali kierującego do kontroli drogowej
– mówi asp. szt. Halina Semik, oficer prasowa KMP w Jastrzębiu-Zdroju.
Dopiero po zatrzymaniu 40-latka okazało się, że brak zapiętych pasów i korzystanie z telefonu to najdrobniejsze z przewinień, który dopuścił się mężczyzna. Na jaw wyszło wówczas bowiem, że prowadził on auto „na podwójnym gazie”.
W wydychanym powietrzu – jak podają jastrzębscy stróże prawa – 40-letni Jastrzębianin miał 1,2 promila alkoholu.
Wkrótce mężczyznę spotkają konsekwencje jazdy pod wpływem alkoholu. Niebawem stanie on przed sądem.
Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka kara grzywny i kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Do tego, odpowie za korzystanie z telefonu podczas jazdy oraz niekorzystanie z pasów bezpieczeństwa
– wylicza asp. szt. Halina Semik.
Pijany kierowca w Górkach Śląskich. 50-latek jechał na „podwójnym gazie”, a oprócz tego zbyt szybko…