Pijany kierowca w Żorach. 72-latek miał w organizmie ponad dwa promile…
Ponad dwa promile w wydychanym powietrzu miał 72-letni mężczyzna, którego w Żorach zatrzymała tamtejsza policja. Mundurowych o tym, że za kierownicą suzuki może jechać pijany kierowca, zawiadomił świadek.

Szacowany czas czytania: 01:15
Pijany kierowca w Żorach. W jego zatrzymaniu pomógł świadek
Pijani kierowcy stanowią na drogach poważne zagrożenie. Nie bez powodu mówi się o nich, że są „potencjalnymi mordercami”. Za jazdę pod wpływem alkoholu grożą też surowe kary. Wciąż jednak nie brakuje takich, którzy nic sobie z tego nie robią.
W Żorach, tamtejsi policjanci zatrzymali 72-letniego mężczyznę, który usiadł za kierownicą, choć wcześniej pił alkohol. W rękach mundurowych znalazł się on po tym, jak stróżów prawa zaalarmował inny z kierowców.
Zgłaszający zauważył, że kierowca miał wyraźny problem z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy, a jego reakcje wskazywały, że może znajdować się pod wpływem alkoholu
– mówi st. asp. Marcin Leśniak, oficer prasowy KMP w Żorach.
Mundurowi natychmiast zdecydowali się zweryfikować to zgłoszenie. Nie trwało długo, a osobowe suzuki zostało przez nich zatrzymane. Autem kierował 72-letni mężczyzna. Policjanci przeprowadzili u niego badanie alkomatem, które wykazało, iż jest on pijany.
Wynik wykazał ponad dwa promile alkoholu w organizmie
– informuje st. asp. Marcin Leśniak.
Dodatkowo, na jaw wyszło, że 72-latek nawet, gdyby był trzeźwy, nie mógłby prowadzić. A to dlatego, że orzeczono wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów. Niebawem mężczyzna ma stanąć przed sądem.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności
– słyszymy w komendzie policji w Żorach.