Pirat drogowy w Połomi. Okazało się, że 51-latek nie po raz pierwszy znacznie przekroczył prędkość
W Połomi na ulicy Wolności, wodzisławska policja zatrzymała pirata drogowego. 51-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu sanockiego na Podkarpaciu w terenie zabudowanym gnał 115 km/h. Jak się okazało - nie był to pierwszy raz, gdy jechał on zbyt szybko. Okazało się też, że 51-latek jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Łańcucie. Z jakiego powodu?

Szacowany czas czytania: 01:15
Pirat drogowy w Połomi. 51-latek nie po raz pierwszy gnał zbyt szybko…
Zbyt szybka jazda nie popłaca. Nie dość, że łatwiej wówczas o wypadek, to można też się narazić na karę od policji. Taką otrzymał też 51-letni mieszkaniec powiatu sanockiego, którego w podwodzisławskiej Połomi zatrzymała miejscowa drogówka.
Jak informują mundurowi KPP w Wodzisławiu Śląskim, w terenie zabudowanym – na ulicy Wolności – 51-letni mężczyzna gnał z prędkością 115 km/h. Dodatkowo okazało się, że nie jest to pierwszy raz, gdy znacznie przekroczył on prędkość.
Policyjna kontrola wykazała, że mężczyzna kolejny raz przekroczył dopuszczalną prędkość o ponad 30 km/h
– wskazuje asp. szt. Małgorzata Koniarska, oficer prasowa wodzisławskiej policji, dodając, że skutkiem tego było nałożenie na mężczyznę mandatu w wysokości 4 tysięcy złotych.
Ponieważ jednak 51-latek odmówił jego przyjęcia, sprawa zostanie skierowana do sądu. Odmowa przyjęcia mandatu nie uchroniła natomiast mężczyzny przed zatrzymaniem mu prawa jazda. 51-latek stracił je na trzy miesiące.
Do sądu – konkretnie do Sądu Rejonowego w Łańcucie – zostanie przekazana natomiast informacja o aktualnym miejscu pobytu mężczyzny. To dlatego, że podczas kontroli policji okazało się, że 51-latek jest przez niego poszukiwany.
W celu ustalenia miejsca pobytu
– informuje asp. szt. Małgorzata Koniarska.