Płatne parkingi na Pniowcu sprawią, że jeszcze bardziej zakorkują się pobliskie ulice. Kłopoty będą też z płatnościami
Nie mamy nic przeciwko przeciwko odpoczywającym na Pniowcu, nie mamy nic przeciwko próbom uporządkowania okolicy zbiornika. Tylko znów zmiany wprowadzono na szybko, na dziko i bez pomysłu - to opinia zarówno mieszkańców dzielnicy Chwałęcice. Od dziś (1.07) miasto wprowadziło płatne parkingi na Pniowcu, miejskim kąpielisku - symbolicznie po pięć złotych od auta. To tylko spotęguje nasze problemy - mówią mieszkańcy.

Szacowany czas czytania: 03:33
„To odpowiedź na rosnące zainteresowanie Pniowcem” – tłumaczą urzędnicy. Mieszkańców jednak to nie przekonuje.
Płatne parkingi na Pniowcu – ten pomysł nie przypadł do gustu mieszkańcom
Kierowcy nie będą chcieli płacić, zwłaszcza, że można to zrobić tylko przez aplikację w telefonie. Będą parkowali jak popadnie, na dziko, pod naszymi bramami, na każdym wolnym skrawku terenu
– podkreślają rybniczanie.
Myślę, że wszystkim mieszkającym tutaj wzdłuż tej ulicy zależy na porządku. Niech pani spróbuje tu w sobotę czy w niedzielę wyjechać stąd gdziekolwiek….Z Rudzkiej wjechać nie można, bo tu auta mijają się, w Łabędzią skręcić nie wolno, bo też się auta mijają. I ja nie sądzę, żeby opłaty to wyeliminowały, bo kto to będzie egzekwował? Owszem, jak tu będą stały dwa auta, to przyjedzie policja albo straż miejska i skasuje, ale jak będzie stało 150 aut, nikt tego nie wyegzekwuje. Nikt. Ja jestem za tym, żeby tu był porządek, po prostu. (…)
Mieszkańcy dzielnicy podkreślają, że po raz kolejny urzędnicy wprowadzili pewne rozwiązania bez konsultacji z nimi, bez pomysłu, a miejsc parkingowych i tak jest zdecydowanie za mało – podkreśla Andrzej Sączek, radny z dzielnicy.
Andrzej Sączek: Opinia mieszkańców jest taka, że płatne parkingi spowodują, że turyści czy wypoczywający nad Pniowcem nie będą chcieli tu parkować, szukać będą miejsc niepłatnych, bo taki odruch może być. Jeżeli mam zapłacić 5 zł to szukam miejsca, żeby gdzieś indziej się zatrzymać. I jeszcze bardziej zatłoczą się pobocza ulicy Łabędziej i ulicy Pniowskiej. Mam pretensje do miasta, że znów się po raz kolejny nie rozmawia. Gdybyśmy wcześniej o tym wiedzieli, to ja w piątek rozmawiając z mieszkańcami, którzy mają działki na dzień dzisiejszy porośnięte trawą – ci mieszkańcy są w stanie wynająć swoje działki na zasadzie umowy z miastem, po to, żeby ten parking powiększyć i przygotować. Żeby oczekiwać od wypoczywających nad Pniowcem, że będą parkowali na płatnym parkingu, to trzeba im takie miejsce udostępnić, odpowiednio przygotować.

Opłaty zostały wprowadzone na czterech wytyczonych parkingach. Płatności można dokonywać jednak tylko poprzez aplikację zainstalowaną w telefonie. Nie ma możliwości uiszczenia opłat w gotówce.
5 zł ma być uiszczane za pomocą aplikacji. Aplikacja to wiadomo, łączy się też z nowymi technologiami ze smartfonami. I nie każdy senior, nie każdy wędkarz no oni mogą mieć problem z zapłatą tych pieniędzy, tych 5 zł i każdy starszy, który tu przyjedzie.
Swojego oburzenia nie kryją też wędkarze, którzy dzierżawią teren zbiornika Pniowiec. Mają ważną umowę dzierżawy na 10 lat, płacą za nią, mają wyznaczone miejsca postojowe wzdłuż stanowisk łowieckich, za które też przyjdzie im płacić – mówi prezes Koła Wędkarskiego numer 49 w Rybniku Zygmunt Barylak:
Zygmunt Barylak: Od 1970 roku gospodarzymy tutaj na tym zbiorniku, od kiedy powstała elektrownia. Mało tego, jesteśmy związani jako Polski Związek Wędkarski, umową dzierżawną Pniowca, łącznie z nabrzeżami i terenem przynależnym i opłacamy dzierżawę. Więc jak można pobierać raz dzierżawę, bo mamy tą dzierżawę na 10 lat następnych od tego roku, poprzednio też mieliśmy. Jak można od dzierżawców, czyli od kilkutysięcznej grupy wędkarzy ponownie chcieć pobierać bezceremonialnie kwotę 5 zł.

Jak zapewnia radny Sączek, od włodarzy miasta uzyskał zapewnienia, że sytuację na Pniowcu, na parkingach i na drogach do nich przylegających będą bacznie obserwowali i na bieżąco reagowali.
Czytaj także: