Pobiegli i uzbierali. Piękna akcja dla chorego mieszkańca Rydułtów [FOTO]
„Serce się raduje, widząc tyle osób chętnych do pomocy” – mówi Daria Niedziela. Grupa dobrych ludzi od kilku miesięcy prowadzi akcję pomocy dla jej syna, Irka. Chłopak w lecie uczestniczył w koszmarnym wypadku. W lipcu w Bukowie 11-latek jadąc na rowerze, został potrącony przez samochód ciężarowy.

Szacowany czas czytania: 01:21
Wiele tygodni w szpitalu, a teraz ciągła rehabilitacja. Choć przynosi efekty, jest bardzo droga. Tuż po wypadku znajomi rodziny założyli grupę inicjatywną. Wiedzieli, że rodzice sami nie poradzą sobie z potężnymi wydatkami. Koncerty, festyny, wydarzenia sportowe. W Rydułtowach, ale i całej okolicy. Wszędzie tam można spotkać osoby kwestujące na rzecz Irka.
Organizują też własne przedsięwzięcia jak chociażby dzisiejszy (13.11) bieg dla Irka. Wzięło w nim udział ponad setka uczestników. 5-kilometrowa trasa biegła przez las między Pszowem a Syrynią.
To nie były zawody, wyścigów nie było, wszyscy traktowali to jako trening i dobrą zabawę. A co najważniejsze, pomoc dla Irka
– mówili uczestnicy.
Cieszę się, że tyle osób mi pomaga
– przyznaje Irek, który wraz z rodzicami pojawił się na starcie biegu.
Sobotnia akcja „Biegamy Pomagamy” była bardzo udana. W sumie udało się zebrać z wpłat za udział w biegu, darowizn, fantów i ze sprzedaży ciast 12 tysięcy złotych. Jest to rekordowa suma ze wszystkich przeprowadzonych do tej pory akcji dla Irka Niedzieli. Dzięki tym środkom będzie można sfinansować dwa turnusy rehabilitacyjne!
Czytaj także:




























































