Pogotowie strajkowe w Polskiej Grupie Górniczej. Związkowcy alarmują o sytuacji w spółce
Pogotowie Strajkowe w Polskiej Grupie Górniczej. Pismo w tej sprawie zostało skierowane do premiera Donalda Tuska i Ministra Energii Miłosza Motyki. Związkowcy wskazują, że pieniędzy na funkcjonowanie PGG wystarczy tylko do czerwca.

Szacowany czas czytania: 01:34
Pogotowie strajkowe w PGG
Teraz w poszczególnych kopalniach i zakładach zostaną powołane sztaby protestacyjno-strajkowe. Jak czytamy w komunikacie, który przesłany został do redakcji Radia 90, związkowcy czekają do końca tygodnia na odzew ze strony premiera Donalda Tuska. Jeśli reakcji ze strony rządu nie będzie, w przyszłym tygodniu spotkają się wszystkie organizacje związkowe o podejmą decyzje dotyczące dalszych działań.
Rząd wyznaczył datę spotkania na temat dalszego funkcjonowania PGG na 26 marca. Potem przełożył rozmowy na 8 kwietnia. Dzisiaj odwołał spotkanie i nie wyznaczył żadnej nowej daty. My nie możemy już czekać, bo sytuacja PGG jest bardzo trudna. Jeśli rząd szybko nie przedstawi rozwiązań, spółce grozi upadłość w perspektywie kilku miesięcy. Czekamy do końca tygodnia na odzew ze strony premiera Donalda Tuska. Jeśli reakcji ze strony rządu nie będzie, w przyszłym tygodniu spotkamy się w gronie wszystkich organizacji związkowych i podejmiemy decyzje dotyczące dalszych działań. Jestem przekonany, że górnikom nie zabraknie determinacji, żeby bronić swoich kopalń i miejsc pracy na Śląsku
– mówi Bogusław Hutek przewodniczący „Solidarności” w PGG i szef Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „S”.
Górnicy podkreślają, że środki z budżetu państwa na redukcję zdolności produkcyjnych spółek węglowych zostały zagwarantowane w górniczej Umowie Społecznej z 2021 roku. Mają one umożliwić stopniową transformację sektora wydobywczego rozpisaną do 2049 roku.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie i związany z nią kryzys paliwowy po raz kolejny pokazały jak cenne jest posiadanie własnego surowca energetycznego. Jeżeli rząd, łamiąc Umowę Społeczną, nie zapewni finansowania dla PGG, zamiast spokojnej transformacji i bezpieczeństwa energetycznego będziemy mieli gwałtowną likwidację kopalń i tysięcy miejsc pracy, słyszymy od związkowców.