Połączenie Jastrzębie-Katowice. Prezydent miasta walczy o autobus do stolicy województwa
"Namawiamy Marszałka Województwa Śląskiego na komunikację autobusową z Katowic do Jastrzębia-Zdroju, ale widzę z ich strony bezczynność" - mówi prezydent Michał Urgoł.

Szacowany czas czytania: 02:01
Połączenie Jastrzębie-Katowice
Miasto cały czas czeka na zapowiadaną budowę linii kolejowej. Według zapowiedzi jeszcze w czerwcu ma ruszyć przetarg na budowę linii kolejowej do Jastrzębia-Zdroju.
Realizacja inwestycji to trzy lata. Oznacza to, że najszybciej w 2029 roku z Jastrzębia znów będą odjeżdżać pociągi. Nic więc dziwnego, że niecierpliwią się jastrzębianie i pytają, czy do tego czasu uruchomiona zostanie zastępcza komunikacja autobusowa? To pytanie zadaliśmy prezydentowi Jastrzębia-Zdroju:
Michał Urgoł: Nawet gdybyśmy chcieli, bo rozważałem taki scenariusz, żebyśmy jakąś linię uruchomili do Katowic, tylko województwo może taką linię uruchomić. I my oczywiście próbujemy namawiać marszałka, żeby taką „kolej zastępczą” dopóki nie powstanie pociąg w Jastrzębiu, uruchomić. No ale to tutaj jest ta bezwładność i bezczynność województwa.
Radio 90: Mocno pan to nazywa.
Michał Urgoł: Myślę, że tu chodzi o finanse, bo to jednak jest olbrzymi koszt.
Na ukończeniu są prace projektowe na odcinku Jastrzębie – Pawłowice – Żory. Prezydent Urgoł ma świadomość, że kolej powróci do miasta po 2029 roku, ale jak mówi dla miasta kolej to jest być albo nie być:
Michał Urgoł: Ja niestety wiem, że postępowania przetargowe na przykład na nasze lodowisko trwało prawie rok, a tu mówimy o kwotach z jednym zerem więcej, więc myślę, że to równie długo potrwa, więc może ten 2029 się nie udać, ale mam nadzieję, że rok dłużej, ale pojedziemy.
Radio 90: Być może będzie pan wówczas prezydentem. Być może nie będzie.
Michał Urgoł: Przygotowujemy miasto na przyszłość, dla mieszkańców, a nie na to, czy się będzie w samorządzie, czy nie. Naprawdę na tych spotkaniach najczęściej z młodzieżą wybrzmiewa ta kolej, to połączenie komunikacyjne z Katowicami. I naprawdę młodzi ludzie wiązaliby przyszłość z Jastrzębiem, gdyby mogli w niecałą godzinę dojechać wygodnie na przykład do pracy czy na uczelnię.
Jastrzębie-Zdrój to największe polskie miasto bez dostępu do kolei. Teraz ma uzyskać dostęp dzięki rządowemu programowi Kolej Plus. Ostatnie pociągi pasażerskie odjechały z Jastrzębia 25 lat temu.
Stacje kolejowe w Czerwionce-Leszczynach bez dworców. Podróżni czekają na pociąg w autach