Policjanci uratowali życie seniorce. Błagała o pomoc, w mieszkaniu wybuchł pożar
Policjanci z Czerwionki-Leszczyn uratowali życie 72-latki. Seniorka, która ma problemy z poruszaniem się, znajdowała się sama w mieszkaniu, w którym wybuchł pożar.

Szacowany czas czytania: 01:07
Do zdarzenia doszło na ulicy Polnej. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce jako pierwsi, zauważyli nad budynkiem kłęby czarnego dymu oraz usłyszeli krzyk kobiety wołającej o pomoc.
Nie tracąc ani chwili wyważyli drzwi do mieszkania. W środku panowało prawie całkowite zadymienie, a widoczność była utrudniona. Policjanci dostrzegli seniorkę leżącą w łóżku i natychmiast wynieśli ją na zewnątrz. Pozostali mieszkańcy budynku sami opuścili swoje mieszkanie. Na miejsce przybyło pogotowie ratunkowe oraz strażacy, którzy ugasili pożar.
Uratowaną 72-latką zaopiekowała się załoga pogotowia ratunkowego. Na szczęście kobiecie nic się nie stało. Śledczy zbadali okoliczności całego zdarzenia. Okazało się, że rano 78-letni właściciel mieszkania, rozpalił w piecu ogień, wykorzystując do tego panele podłogowe. Mężczyzna twierdził, że nie miał czym ich przeciąć, w związku z czym włożył je do pieca całe, a następnie wyszedł do sklepu na zakupy. Okazało się, że 78-latek, mieszkaniec powiatu rybnickiego, miał w organizmie ponad półtora promila alkoholu. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem, grozi mu do 5 lat więzienia.
Czytaj także: