Policjanci z Raciborza zatrzymali złodzieja. 36-latek ukradł telefon, a do tego był poszukiwany
Kara długiego - nawet kilkunastoletniego więzienia - grozi 36-letniemu mężczyźnie, którego zatrzymano w Raciborzu. Mieszkaniec Pszowa został przyłapany na kradzieży telefonu przez policjanta po służbie. Do tego okazało się, że jest on poszukiwany przez rybnicki sąd.

Szacowany czas czytania: 01:11
Policjanci z Raciborza zatrzymali złodzieja. 36-latek ukradł telefon. Do tego był osobą poszukiwaną
Policjantem jest się przez cały czas. Mundurowi niejednokrotnie powtarzają, że ich praca jako stróżów prawa właściwie nigdy nie dobiega końca. Niejednokrotnie policjanci udowodnili też, że nie są to jedynie słowa.
W ostatnim czasie dowód na to dał mundurowy z Raciborza. Po służbie złapał on złodzieja. Zrobił to do spółki z pracownikiem ochrony sklepu, który okradł 36-letni mieszkaniec Pszowa.
Mężczyzna ukradł telefon o wartości blisko 600 złotych, wcześniej otwierając zabezpieczone pudełko ochronne
– mówi mł. asp. Joanna Wiśniewska, oficer prasowa KPP w Raciborzu.
Z tego powodu jego czyn traktowany jest jako kradzież z włamaniem. Grozi za nią kara 10 lat więzienia.
Sytuację 36-latka komplikuje jednak to, że mężczyzna jest recydywistą. Z tego powodu kara dla niego może zostać zwiększona.
O połowę
– precyzuje mł. asp. Joanna Wiśniewska.
Tym samym, kara dla zatrzymanego może się wydłużyć z 10 do 15 lat.
Jednocześnie, jak informują raciborscy mundurowi, podczas zatrzymania mieszkańca Pszowa, okazało się, że jest on poszukiwany.
Podczas czynności policjanci ustalili, że 36-latek jest osobą poszukiwaną przez Sąd Rejonowy w Rybniku w celu odbycia kary 5 miesięcy pozbawienia wolności
– wskazuje oficer prasowa KPP w Raciborzu.
Aktualnie 36-latek przebywa już za kratkami.
Złodziejka z Jastrzębia. Ukradła trzy czekolady, podczas próby zatrzymania uderzyła ekspedientkę