Pomnik weterana wojennego w Rydułtowach zostanie odnowiony. Kasę na jego renowację dał Instytut Pamięci Narodowej
Nagrobek Stanisława Leszczyc-Przywary, spoczywającego na rydułtowskim cmentarzu przy ulicy Spokojnej zostanie odnowiony. Jak informują w Urzędzie Miasta w Rydułtowach podpisana została umowa na przeprowadzenie remontu oraz prac konserwatorskich nagrobka weterana walk o wolność i niepodległość Polski, uczestnika I i II wojny światowej.

Szacowany czas czytania: 01:30
Pomnik weterana wojennego w Rydułtowach zostanie odrestaurowany. Pieniądze na remont dał IPN
Renowacja pomnika Stanisława Leszczyc-Przywary – jak słyszymy od urzędników z Rydułtów – ma przywrócić mu jego pierwotny wygląd, a także zabezpieczyć go przed degradacją.
Prace zostaną wykonane zgodnie z zasadami konserwacji zabytków
– zapewniają w Urzędzie Miasta w Rydułtowach i dodają, że naprawa pomnika będzie jego kompleksową renowacją.
Za jej przeprowadzenie odpowiadać będzie firma z Rudy Śląskiej, z którą rydułtowski samorząd podpisał już stosowną umowę. Renowacja pomnika ma potrwać kilka tygodni.
Zakończenie robót planowane jest do 28 września
– informują urzędnicy z Rydułtów, którzy dodają, że koszt odnowienia pomnika wynosi 24,5 tysiąca złotych.
Na rzecz jego renowacji miasto uzyskało wsparcie finansowe w postaci dofinansowania z Instytutu Pamięci Narodowej (IPN).
Realizacja przedsięwzięcia stanowi kolejny krok w działaniach Miasta na rzecz ochrony lokalnego dziedzictwa historycznego oraz zachowania pamięci o osobach, które swoją działalnością zasłużyły się dla wolnej i niepodległej Polski
– podkreślają w Urzędzie Miasta w Rydułtowach.
Przypomnijmy, Stanisław Leszczyc-Przywara z Rydułtowami związał się w okresie PRL-u. Przeniósł się do nich z Grybowa, na Sądecczyźnie, gdzie aresztował go Urząd Bezpieczeństwa za szerzenie wśród młodzieży ideałów wolnej Polski.
Zarówno w Grybowie, jak i w Rydułtowach, Stanisław Leszczyc-Przywara pracował jako nauczyciel. W Rydułtowach związany był z miejscowym liceum. Zanim podjął pracę nauczyciela, brał udział w I i II wojnie światowej. Pod pseudonimem „Lotos” działał w konspiracji.
Już w Rydułtowach przyjaźnił się z księdzem Franciszkiem Blachnickim, będącym wikariuszem w miejscowej parafii pw. św. Jerzego.