Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Ponad 400 naparstków z całego świata. Poznajcie wyjątkową kolekcję Zosi z Wodzisławia [FOTO, WIDEO]

Facebook Twitter

W swojej kolekcji ma naparstki z niemal każdego miejsca na świecie. Krawcowa Zosia Twardzik-Pomiotło z Wodzisławia Śląskiego szyje od lat ubrania dla ludzi, czyniąc ze swojej pracy pasję i sposób na życie. Zbiera także naparstki, ma ich już ponad 400 i jak sama zapowiada, na tym na pewno nie poprzestanie. Można z podstawowego przyrządu stworzyć dzieło sztuki? Można! Poznajcie magiczną kolekcję naszego kolejnego bohatera w cyklu "Ludzie z pasją".

Radio 90: Zosiu, czym się zajmujesz?

Zosia: Na co dzień prowadzę pracownię krawiecką, szyję ubrania na miarę. Szyję suknie ślubne, suknie wieczorowe, na wesela, na studniówki, stroje biznesowe, ubrania codziennego użytku. Szyje na zamówienie wszystko co, kto sobie wymyśli i wymarzy.

Radio 90: Ile lat szyjesz?

Zosia: Moja działalność trwa 21 lat.

Radio 90: Co najdziwniejszego uszyłaś w swojej pracowni?

Zosia: Kiedyś uszyłam nauszniki dla konia i to było takie najśmieszniejsze, co mi się zdarzyło uszyć, bo koń przyjechał do mnie do przymiarki.

Radio 90: Najtrudniej co się szyje?

Zosia: Suknie ślubne, są bardzo czasochłonne. To odpowiedzialne zadanie, ale jak się się widzi zadowoloną klientkę, to się odczuwa satysfakcję. To jest ręczne szycie, maszynowe, są przymiarki.

Radio 90: Jeszcze oprócz tego znalazłaś sobie inne zajęcie, kolekcjonujesz naparstki.

Zosia: Tak, dokładnie. W 1998 roku moja siostra pojechała na wakacje na Gran Canarę i z tej podróży przywiozła mi pierwszy naparstek. Tak to się zaczęło. Drugi naparstek kupiłam w Krakowie w Sukiennicach, trzeci nie pamiętam gdzie, stwierdziłam wtedy, że z racji mojego zawodu mogę zbierać i kupować naparstki.

Radio 90: Czym jest naparstek?

Zosia: Naparstek ma za zadanie chronić środkowy palec prawej ręki. Naparstek służy do szycia ręcznego, popycha się nim igłę, żeby się nim nie skaleczyć w palec.

Radio 90: Z czego są wykonane naparstki?

Zosia: Z porcelany, z masy solnej, mam też z kamienia i z metalu. Mam też naparstek ze srebra.

Radio 90: Dziś używa się jeszcze naparstków?

Zosia: Oczywiście, mam taki w warsztacie i na co dzień z nim pracuję, krawcowe używają naparstków. Tego jednego do swojej kolekcji nie liczę (śmiech). W ręcznym szyciu jest on niezastąpiony, gdyby nie naparstki, to miałabym dziury w palcu i nerwy uszkodzone.

Radio 90: Są też wykonywane naparstki rzemieślnicze, który są dziełami sztuki.

Zosia: Taka jest moja kolekcja. Składa się z naparstków kupionych w każdym miejscu na świecie w zwykłych takich sklepach z pamiątkami.

Radio 90: Naparstki masz z całego świata?

Zosia: Tak, kupuje je sama, ale są też moi znajomi, rodzina, którzy wiedzą, że zbieram naparstki i jak wyjeżdżają gdzieś za granicę, to przywożą mi ze swoich wypraw takie pamiątki.

Radio 90: Co jest namalowane zazwyczaj na naparstku?

Zosia: Zazwyczaj są to znaki szczególne danego państwa, np. naparstek z Nowego Yorku ma Statuę Wolności, z Japonii ma kobietę w kimonie. Naparstek z Malediwów ma rybę.

Radio 90: Masz też naparstek, który jest bliski Twojemu sercu, bo jest związany z Twoim synem.

Zosia: Tak, to jest naparstek, który zrobiła dla mnie moja koleżanka Aleksandra Sokala, to jest taka artystka bardzo zdolna. Zrobiła mi ten naparstek sama. Z masy solnej chyba on jest zrobiony. Dostałam go z okazji narodzin mojego syna, namalowana jest na nim data jego urodzin, imię Błażej oraz bocian, który trzyma w dziobie zawiniątko małego dziecka. Jest dla mnie naprawdę wyjątkowy, bo to jest jedyny naparstek, który dokładnie wiem, kto zrobił i że jest tylko dla mnie.

Radio 90: Są jeszcze jakieś szczególne naparstki, które lubisz?

Zosia: Wszystkie są dla mnie wyjątkowe jednakowo. Mam naparstki z różnych zakątków Polski. Te z odległych wojaży też są ciekawe, bo często znajomi opowiadali mi, z jakim trudem zdobywali czasem te naparstki, szukała cała ekipa wakacyjna, bo komuś zależy, żeby ten naparstek mi przywieźć.

Radio 90: W swojej kolekcji masz także naparstek w gigantycznym rozmiarze.

Zosia: Tak, naparstek gigant dostałam z okazji moich urodzin, jest to naparstek, który zrobiła dla mnie moja siostra metodą decoupage’u. Znajduje się na nim data moich urodzin i związane z moim zawodem różne obrazki, czyli suknie, maszyna do szycia, guziki, igły i tym podobne rzeczy. Tych naparstków też nie liczę do swojej kolekcji.

Radio 90: No właśnie, ile masz naparstków w swojej kolekcji?

Zosia: Aktualnie mam 404 naparstki.

Radio 90: Czy jest naparstek, jaki chciałabyś mieć w swojej kolekcji lub z jakiego kraju miałby pochodzić?

Zosia: Marzy mi się, żeby ktoś przywiózł mi naparstek z Nepalu. Może kiedyś sama tm pojadę, zobaczymy, na razie to jest utrudnione. Ja bardzo kocham góry i interesuję się tą tematyką, fajnie by był dostać naparstek z Himalajów.

Radio 90: Jak sama podróżujesz, to gdzie znajdujesz naparstki?

Zosia: Można je kupić w każdym sklepie z pamiątkami. Leżą zazwyczaj obok jakichś dzwoneczków, kubków. Są małe, więc trzeba troszkę pogrzebać i bardziej wytężyć wzrok, żeby je znaleźć. Trzeba znać też po angielsku, jak się zapytać o naparstek. Kiedyś jak w Grecji byłam, miałam problem z przedstawianiem właśnie o co dokładnie mi chodzi, dowiedziałam się, że po grecku naparstek znaczy diahtilahria, pamiętam to do dzisiaj. Dzisiaj też można pokazać zdjęcie w telefonie i każdy wie, czego szukamy. W Chinach moi znajomi mieli problem z kupnem naparstka, o dziwo, bo mówi się, że Chińczycy produkują wszystko. Z Chin otrzymałam smoka, który najbardziej przypomina naparstek.

Radio 90: Wiele ciekawych historii wiąże się z naparstkami, np. z tymi, jakie przywiozła Ci z podróży siostra.

Zosia: No tak, siostra z wycieczki rowerowej do Santiago de Compostela w Hiszpanii, jadąc gdziekolwiek się zatrzymywała i widziała, że są naparstki, to mi je kupowała. Przywiozła mi ich aż 13 z jednej podróży, z każdego praktycznie zakątka Hiszpanii. Mam też naparstek z najbardziej wysuniętego miejsca w Europie.

Radio 90: Twoją kolekcję zawdzięczasz także osobom, które Cię otaczają.

Zosia: Tak, chciałabym z tej strony wszystkim podziękować, wszystkim współautorom mojej kolekcji. To moja siostra, Leszek Szotek, który podróżuje po całym świecie i zawsze pamięta o mnie i żeby mi przywieźć naparstek. Wszystkim chciałabym bardzo serdecznie podziękować.

 

Radio 90: Zamierzasz nadal poszerzać swoją kolekcję?

Zosia: No myślę, że na tym nie przestanę. Teraz musimy siedzieć w domu i podróżowanie jest utrudnione, ale jak tylko to się skończy i w pełni otworzą granicę, to myślę, że kolekcja będzie na pewno rosła.

Radio 90: I tego Ci życzę, niech Twoja kolekcja rośnie.

Zosia: Dziękuję bardzo, muszę pomyśleć o jakimś nowym meblu na moje naparstki.

Zobacz film z naszych odwiedzin Zosi z Wodzisławia:

Zobacz kolekcję naparstków Zosi na naszych zdjęciach:

Przygotował Przemek Niedźwiecki. Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj