Ponowny proces organizatora urodzin Hitlera w wodzisławskim lesie na finiszu
Na rok pozbawienia wolności Sąd Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim skazał Mateusza S. organizatora pamiętnych "urodzin Hitlera", które odbyły się w 2017 roku w wodzisławskim lesie.

Szacowany czas czytania: 01:42
Proces organizatora urodzin Hitlera
Pozostałych pięciu uczestników wydarzenia zostało już wcześniej skazanych na kary w zawieszeniu. Mateusz S. z uwagi na błędy formalne miał ponowny proces. Mówi Karina Spruś rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gliwicach:
Karina Spruś: Mateusz S. usłyszał wyrok za czyny związane z propagowaniem faszyzmy – to kara 11 miesięcy pozbawienia wolności, za posiadania amunicji karę 6 miesięcy pozbawienia wolności i sąd wymierzył mu karę łączną jednego roku pozbawienia wolności, wskazują, że w przypadku takiego przestępstwa, o tak wysokim stopniu społecznej szkodliwości, nie można tutaj przyjąć pozytywnej prognozy kryminologicznej, która stałaby się podstawą do ewentualnego warunkowego zawieszenia tejże kary. Ta orzeczona kara na to pozwala, być może skazany w tej chwili nieprawomocnym wyrokiem, będzie się ubiegał o możliwość odbywania tej kary w systemie dozoru elektronicznego.
…ale taką decyzję jak mówi prokurator Spruś może podjąć sąd na etapie postepowania wykonawczego. Prokuratura uznała wyrok wodzisławskiego sądu za słuszny i nie będzie się od niego odwoływać. Oskarżony pojawił się sam na sali rozpraw bez obrońcy i w mowie końcowej przedstawił swoją wersję zdarzeń:
Karina Spruś: Zaprezentował swoją ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, podkreślił, że nie było jego zamiarem propagowanie tego ustroju, prezentował m.in.. dokumentację fotograficzną powołując się i wskazują, że brał udział w pracach i zajęciach tzw. grup rekonstrukcyjnych, a jego działanie absolutnie nie miało na celu propagowanie nazizmu. To jest stanowisko oskarżonego – miał prawo takie stanowisko przedstawić, ale ja się z tym stanowiskiem nie zgadzam.
Wyrok jaki zapadł nie jest prawomocny.
Czytaj także: