StartWiadomości

Poprosił o wodę, a potem okradł

Mężczyzna pojawił się przed drzwiami ich domu o godz. 9.00 i trzymając w ręku pojemnik, poprosił o wodę. Gospodarz nie zastanawiając się długo skierował kroki na piętro, do łazienki zostawiając na progu nieznajomego.

Po pewnym czasie żona gospodarza zorientowała się, że ktoś obcy wszedł do środka. Małżeństwo stanowczo wyprosiło gościa. Po chwili jednak zorientowali się, że to był złodziej. Zanim wyszedł zdążył z torebki wyciągnąć portfel, a wraz z nim pieniądze, dokumenty i dwie karty.

Zostaw komentarz