Poranny gość Radia 90 pastor Michał Matuszek: życzę na Święta Wielkanocne nadziei by nas nie opuszczała
Życzę na Święta Wielkanocne nadziei by nas nie opuszczała - mówił poranny gość Radia 90 pastor Michał Matuszek, proboszcz parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Rybniku.

Szacowany czas czytania: 02:39
Poranny gość Radia 90 pastor Michał Matuszek
Dla większości ewangelików Wielki Piątek jest dniem wolnym od pracy, bo to najważniejszy dla nich dzień w roku. Kościół ewangelicki przy ulicy Miejskiej to dawna zamkowa sieciarnia, gdzie suszone były sieci rybackie bo w Rybniku było wówczas sporo stawów. Rybnicka parafia jest niewielka liczy 350 wiernych, w całej Polsce ewangelicy to zaledwie 60 tysięcy osób. Najwięcej ich żyje na Śląsku Cieszyńskim:
Michał Matuszek: To szczególny dzień, tak naprawdę ciszy, refleksji i przeżywania tych wydarzeń z Golgoty. Większość ewangelików, jeśli mają taką możliwość, a zazwyczaj i wewnętrzną potrzebę, świętują już od rana. Biorą dzień wolny, przychodzą do kościoła na nabożeństwo. Milkną kościelne dzwony, organy są przyciszone, też nie wszystkie zwrotki będą wygrywane.
Ksiądz Matuszek pochodzi z Cieszyna, od trzech lat mieszka w Rybniku wraz z żoną i dwoma synami. Pastor obsługuje także niewielkie parafie w Raciborzu i Ściborzycach na Opolszczyźnie.
W Wielką Sobotę w kościele ewangelickim nie ma święcenia pokarmów. Ważny jest niedzielny poranek i śniadanie wielkanocne:
Michał Matuszek: Gdy popatrzymy na Śląsk Cieszyński tam mamy nabożeństwa poranne, jutrznię, piąta, szósta rano i też pamiętam od najmłodszych lat, że bywaliśmy i to było to przeżycie. Wchodzimy do kościoła, jest ciemno, po nabożeństwie wychodzimy – jest nowy dzień. Tu znów to przesłanie Wielkanocy. Coś nowego, coś się budzi do życia.
Radio 90: Podejrzewam, że na stole wielkanocnym nie może zabraknąć murzina – to danie, które pochodzi ze Śląska Cieszyńskiego…
Michał Matuszek: Klasyczne i przepyszne to zapieczone w cieście wędliny. Może to być kiełbasa zwykła, biała, szynka czy boczek.
Wielkanocny Poniedziałek dla ewangelików to dzień radości. W kościelnym w ogrodzie dzieci szukają zajączka – mówi pastor Matuszek:
Michał Matuszek: To nabożeństwa rodzinne, zapraszamy dzieci, będą miały też swoje przedstawienie w kościele, a potem szukają wielkanocnego zajączka, wielkanocnego jajka. To taka radość, kiedy w ogrodzie właśnie jest śmiech, są zabawy, czyli spotykamy się ze słowem, przedstawiamy historię wielkanocnego poranka i potem dzieci mają też taką przestrzeń. Chodzi o integrację, chodzi o to, żeby czuć się swobodnie, ale żeby też te akcenty zostały zachowane, że dzielimy się słowem, a dzielimy się też radością. I tutaj zwyczaj polewania jest, szczególnie żona zawsze gdzieś tam jest poszkodowana w tym zakresie.
Od kilku lat kościół ewangelicki w Rybniku organizuje Dni Otwarte. Tak samo będzie w tym roku podczas wakacji. Wcześniej 29 maja Noc Muzeów i wystawa o biblii. W tym roku mija 235 lat poświęcenia kościoła przy ulicy Miejskiej. A cała rozmowa Arkadiusza Żabki z pastorem Michałem Matuszkiem proboszczem parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Rybniku do zobaczenia poniżej: