Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Porodówka w Wodzisławiu Śląskim zostanie zlikwidowana? Dyrekcja szpitala bierze to pod uwagę. „Trwają analizy”

Rozważamy zamknięcie porodówki. Rocznie przynosi ona 5 milionów złotych strat - przyznał w porannej rozmowie w Radio 90, Cezary Tomiczek, dyrektor Szpitala Powiatowego w Wodzisławiu Śląskim.

Porodówka w Wodzisławiu
fot. FB/Porodówka i Szkoła Rodzenia "Bocianie Gniazdo" - Szpital w Wodzisławiu Śl.

Szacowany czas czytania: 01:54

Porodówka w Wodzisławiu zostanie zlikwidowana? „Trwają analizy”

Rocznie rodzi się tam coraz mniej dzieci, w ubiegłym było tam tylko około 650 porodów. Mówi Cezary Tomiczek, dyrektor wodzisławskiej lecznicy.

Cezary Tomiczek: Żeby był oddział rentowny, 1500-2000 porodów. Proszę pamiętać, że personel jest w gotowości cały czas. To jest duży problem. Nie wiem na dzień dzisiejszy, jaką decyzję będę chciał podjąć, jaką decyzję podejmiemy wspólnie z Zarządem Powiatu. Trwają analizy. Wiemy, że porodówka i ginekologia kosztuje nas bardzo dużo. Pan starosta rozmawia z włodarzami ościennych szpitali na temat współpracy nie tylko na zasadzie porodówki, ale wymiany co możemy my robić, co mogą robić inni. Jedno wiemy, że porodówka czy oddział ginekologiczno-położniczej jest bardzo drogi.

Radio 90: Czy rozważana jest koncepcja zamknięcia porodówki w Wodzisławiu?

Cezary Tomiczek: Tak, jest rozważana ta koncepcja

Nie widzę zaangażowania lekarzy w pracę na oddziale ginekologiczno-położniczym i porodówce – wskazuje dyrektor Cezary Tomiczek.

Cezary Tomiczek: Lekarze rozmawiają często ze mną na ten temat. Powiedziałem lekarzom, w trakcie rozmów: „stwórzcie mocny zespół, który będzie świetnie pracował, któremu będzie zależało na szpitalu, będzie szansa.” Na dzień dzisiejszy nie mam odpowiedzi ze strony lekarskiej, a to on jest trzonem. Mamy świetne położne, rewelacyjne, świetny zespół na każdym oddziale, ale ja potrzebuję mieć zespół lekarski, który pociągnie to, który powie: „tak, to jest nasz szpital, to jest nasz oddział”. Bez tego chyba się nic nie uda zrobić, jeżeli nie ma tego zaangażowania w swoją pracę.

Gdzie będą rodziły wodzisławianki i mieszkanki powiatu po zamknięciu porodówki? W okolicy są trzy szpitale w Rybniku, Raciborzu i Jastrzębiu. Przypomnijmy że latem ubiegłego roku, porodówkę zamknęło miasto Żory.

W związku z niżem demograficznym wodzisławski szpital chce iść w kierunku rozwoju opieki długoterminowej. Na seniorów w Rydułtowach ma czekać 100 łóżek.

A cała poranna rozmowa Arkadiusza Żabki z Cezarym Tomiczkiem dyrektorem Szpitala Powiatowego w Wodzisławiu Śląskim do poniżej.

Autor: Arkadiusz Żabka

REKLAMA