Porodówka w Wodzisławiu w zawieszeniu. „Co dalej, likwidacja? To błąd” – mówią przyszłe mamy
"To błąd, wierzę, że porodówka wróci do Wodzisławia Śląskiego" - usłyszał nasz reporter od jednej z pań w wodzisławskiej poradni ginekologiczno-położniczej.

Szacowany czas czytania: 01:08
Porodówka w Wodzisławiu bez personelu
Jak już was informowaliśmy od 10 sierpnia do końca października porodówka oraz oddział neonatologiczny w wodzisławskim szpitalu zostaje zawieszony z powodu braki lekarzy.
Myślę, że jest to duży błąd, bo bardzo dużo ludzi rodziło w Wodzisławiu. Na pewno nie przysłuży się to przyrostowi, który i tak jest mały.
Radio 90: Nie ma lekarzy. Pani rozumie taką argumentację?
Myślę, że lekarze są tylko szpital nie umie ich odpowiednio zachęcić do tego, żeby chcieli w tym szpitalu pracować.
Radio 90:Zachęcić finansowo?
Bądźmy szczerzy finansowo to jednak zawsze jest. Ja idę pracować i też chcę być zadowolona finansowo z tej pracy. Jeżeli ktoś był nastawiony, że idzie rodzić do Wodzisławia i nagle miesiąc przed porodem się dowiaduje, że musi zmienić zdanie, to jest to trochę niefajne. Ja myślę, że powinni to odkręcić, bo nie każdy jest w stanie dojechać do placówki oddalonej dalej do porodu, bo czasami ta akcja porodowa jest tak szybka, że niekoniecznie ktoś chce rodzić na ulicy.
W ubiegłym roku na świat w wodzisławskim szpitalu przyszło ponad 630 dzieci. W tym roku urodziło się tam ponad 350 maluchów.