Pościg w Rudniku. Wiemy co 28-latek miał na sumieniu i dlaczego uciekał
Policyjny pościg ulicami Rudnika. Mundurowi z Raciborzu dziś opisują sytuację, do jakiej doszło na DK 45. Patrol chciał zatrzymać 28-latka, który jak się okazało powinien siedzieć.

Szacowany czas czytania: 00:57
Policyjny pościg w Rudniku
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu podczas patrolu na drodze krajowej nr 45 w Rudniku zauważyli samochód marki Kia, którego kierującemu wydali sygnał do zatrzymania się. Mężczyzna początkowo zatrzymał pojazd, jednak po chwili podjął próbę ucieczki, skręcając w pola uprawne.
Uciekający kontynuował jazdę przez pole kukurydzy, a następnie próbował wrócić na drogę. W trakcie manewru uderzył pojazdem w skarpę, przez co dalsza jazda stała się niemożliwa. Kierujący porzucił samochód i podjął próbę ucieczki pieszo, jednak po krótkim pościgu został zatrzymany przez policjantów
– mówi mł. asp. Joanna Wieśniewska, rzeczniczka Policji w Raciborzu.
Szybko okazało się dlaczego 28-latek uciekał. Mieszkaniec powiatu raciborskiego jest osobą poszukiwaną celem odbycia kary 150 dni pozbawienia wolności. Funkcjonariusze ustalili również, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, ponieważ zostały mu wcześniej zatrzymane. Po wykonaniu niezbędnych czynności został osadzony w zakładzie karnym. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie będzie odpowiadać przed sądem.
