Radio 90 logo

MUZYKA WYBRANA DLA CIEBIE • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Powiat wodzisławski. Tu opieka społeczna nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa [materiał sponsorowany]

Facebook Twitter

25 lat temu, kiedy powstawał Powiat Wodzisławski, opieka społeczna była właściwie szczątkowa. Zaledwie cztery instytucje pomocowe. Cała reszta wsparcia dla wszystkich, którzy tego potrzebują, powstała później jako efekt rozwoju powiatu.

opieka społeczna, Wodzisław

Opieka społeczna to hasło, które jest szersze niż zwykle się nam wydaje. Mieści się w nim nie tylko wsparcie osób z marginesu, trwale bezrobotnych lub z nałogami. W ramach pomocy społecznej pomaga się właściwie wszystkim, którzy tej pomocy oczekują: porzuconym dzieciom, osobom które doświadczają przemocy domowej, chorym psychicznie, ale też rodzicom, którzy potrzebują wsparcia w wychowaniu dzieci, głodnym, zmarzniętym. I cała ta pomoc dzieje się w powiatowych placówkach.

Działamy na rzecz aktywizacji osób, które potrzebują pomocy i to przy wykorzystaniu maksymalnym umiejętności i zasobów tych ludzi. Staramy się dawać wędkę, a nie rybę – mówi Wojciech Raczkowski z wodzisławskiego starostwa powiatowego. – Tym z kolei, których nie da się aktywizować z powodu wieku, stanu zdrowia lub zaawansowanej niepełnosprawności zapewniamy po prostu profesjonalne warunki do opieki, do dalszego życia i do tego, żeby to życie przebiegło w sposób jak najbardziej wygodny i godny

– dodaje Raczkowski.

Fot. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Wodzisławiu Śląskim

W 1998 r. w powiecie funkcjonowały tylko trzy placówki tego typu: DPS Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej w Jedłowniku, DPS w Gorzycach i Dom Dziecka w Gorzyczkach. W powijakach też jeszcze były Warsztaty Terapii Zajęciowej w Gorzycach.

Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, Zakład Aktywności Zawodowej, Ośrodek Wsparcia dla Ofiar Przemocy, dwa ośrodki wsparcia dla osób chorych psychicznie – to wszystko jest dzieło powstałego 25 lat temu Powiatu Wodzisławskiego. Utworzyliśmy kolejny warsztat terapii zajęciowej – tym razem w Wodzisławiu Śl., powstały mieszkania chronione, mamy „Oazę Aktywności” i „Jadłodzielnię”. Przez pewien czas mieliśmy ośrodek adopcyjno-opiekuńczy. Działał on do czasu, kiedy przepisy spowodowały, że tego typu działalność przeszła pod zarząd władz województwa. Można by jeszcze długo wymieniać różne projekty, inicjatywy, innowacje i inne działania w tym zakresie. Prawda jest taka, że ta powiatowa pomoc społeczna nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa

– podkreśla Wojciech Raczkowski.

Pierwszy kontakt: PCPR

Nadzór nad powiatowymi jednostkami pomocy społecznej sprawuje Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. Tu na wsparcie mogą liczyć wszyscy mieszkańcy, także niepełnosprawni, dzieci i całe rodziny oraz zagrożeni wykluczeniem społecznym.

Jeżeli mieszkaniec powiatu ma jakikolwiek problem, wątpliwość, to zachęcam, żeby do nas się zwrócić, bo jesteśmy instytucją pierwszego kontaktu. Mamy takie działy jak sekcje wsparcia rodzin. Mamy zespół, który zajmuje się aktywizacją osób z niepełnosprawnościami głównie przez dofinansowania. Mamy zespół, który zajmuje się pomocą instytucjonalną. To są mieszkania chronione. Sprawujemy nadzór nad ośrodkami wsparcia, domami pomocy społecznej. Trafiają do nas osoby w kryzysie i tu też otrzymają wsparcie

– mówi Aleksandra Witoszek, dyrektor PCPR w Wodzisławiu Śląskim.

Oaza Aktywności w Wodzisławiu Śląskim. Fot. PCPR w Wodzisławiu Śl.

Pod czujnym okiem PCPR działa także Oaza Aktywności. To w niej odbywają się zajęcia aktywizujące, kreatywne zarówno dla seniorów, jak i dla dzieci. Działa punkt interwencji kryzysowej oraz najnowsze dziecko wodzisławskich społeczników, czyli „Jadłodzielnia”.

Zachęcamy mieszkańców zawsze, przy każdej możliwej okazji, aby wspierać osoby, które tego potrzebują. Nie wyrzucajmy jedzenia. To jest coś, co nas strasznie boli. Jeżeli coś zostaje w domu, przynieście do naszej lodówki. Z tej lodówki korzystają osoby, które tego potrzebują. Obserwujemy, jak to działa i bardzo cię cieszymy. Szczególnie kiedy jest pusta, bo to znaczy, że to jedzenie po prostu trafia do osób najbardziej potrzebujących

– podkreśla Aleksandra Witoszek.

Jadłodzielnia przy PCPR w Wodzisławiu Śląskim, ul. Wałowa 30. Fot. PCPR Wodzisław Śl.

Dzieci bez rodziców, ale z nowym domem

Dziś w powiecie wodzisławskim na pomoc i wsparcie może liczyć niemal każdy, kto tego potrzebuje. Dzieci, których rodzice zostali pozbawieni opieki rodzicielskiej, mogą liczyć na natychmiastową opiekę w trzech placówkach: Powiatowym Domu Dziecka w Gorzyczkach, Powiatowej Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej w Wodzisławiu Śląskim i drugiej w Gorzyczkach. Wszystkie trzy to kameralne jednostki, w których wychowawca z grupą dzieci tworzy przestrzeń przypominającą dobrze funkcjonujący dom.

Zadaniem tych placówek jest całodobowa opieka nad dziećmi, których rodzice zostali pozbawieni opieki rodzicielskiej. Takich dzieci mamy w naszych placówkach 45. Czasem zdarza się, że niektóre wracają do swoich biologicznych rodzin, jeśli sąd uzna, że pozwalają na to warunki. Czasem nasi podopieczni trafiają do rodzin zastępczych

– mówi Anna Weber, koordynator Powiatowej Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej w Wodzisławiu Śląskim.

Fot. Powiatowa Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza w Wodzisławiu Śl.

Niewielkie grupy pozwalają uczyć dzieci samodzielności oraz podstawowych życiowych umiejętności.

W Wodzisławiu jest tak, że dzieci samodzielnie przygotowują posiłki, robią zakupy – oczywiście pod opieką wychowawcy. Starsi otrzymują określoną kwotę pieniędzy i mogą np. kupić sobie ubrania. Organizujemy też czas wolny, wyjazdy do teatru, kina, w góry, nad morze

– dodaje Anna Weber.

W placówkach opiekuńczo-wychowawczych przebywają dzieci od 10 do 18 roku życia. Dzieci oprócz wychowawcy mają zapewnioną opiekę psychologów, pedagogów i terapeutów zajęciowych.

Młodsze dzieci – zamiast do placówki – trafiają do rodzin zastępczych. Tych na dzień dzisiejszy jest w powiecie 170. W rodzinach zamieszkało 330 dzieci.

Jesteśmy pod tym względem takim przodującym powiatem. Jednak oczekiwań i potrzeb w tym zakresie jest coraz więcej i mamy świadomość, że będzie coraz więcej. Dlatego nie ustajemy w zachęcaniu, by przyjąć dziecko do siebie i stać się rodziną zastępczą. Jeśli u kogoś taki pomysł, że może „ja bym spróbował” pojawi się, to wówczas zachęcamy, żeby do nas przyjść, żeby porozmawiać. Pokażemy te jasne, ale też i te ciemne strony, bo o tym trzeba pamiętać, że nie jest tylko różowo i kolorowo. Mimo to udaje nam się zachęcać i przekonywać do pełnienia tej trudnej, ale myślę i satysfakcjonującej misji

– mówi Aleksandra Witoszek, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Wodzisławiu Śląskim.

Opieka społeczna dla niepełnosprawnych

Na duże wsparcie w powiecie wodzisławskim mogą liczyć także osoby z niepełnosprawnościami. Niepełnosprawnymi intelektualnie zajmuje się Ośrodek Caritas św. Hiacynta i Franciszek, w którym jest aktualnie 72 podopiecznych. Jednostka prowadzi szeroko pojętą terapię, aktywizację i wsparcie tych osób.

Kilku naszych uczestników pracuje zarówno w Zakładzie Aktywności Zawodowej jak też na otwartym rynku pracy. To są takie nasze sukcesy. Niestety osoby z niepełnosprawnością intelektualną trudno jest wprowadzić na rynek pracy, bo po prostu ludzie się boją tych osób, nie wiedzą jak funkcjonują, nie wiedzą jak do nich podejść, co powiedzieć. Pracujemy nad zmianą tych stereotypów, ale to potrwa długo

– mówi Andrzej Pałka, dyrektor Ośrodka

Osoby niepełnosprawne intelektualnie nie mogą robić wszystkiego, ale są takie zajęcia, w których są szczególnie dobrzy.

Lubią pracę jednostajną, która dla nas byłaby już denerwująca. Wykonują pewną czynność cały dzień i ich to nie nudzi. Bardzo dobrze się sprawdzają. Niektórzy uwielbiają porządkowanie. Wystarczy położyć długopis w innym miejscu i za chwilę on już wraca tam, gdzie powinien być

– dodaje Andrzej Pałka.

Niepełnosprawni intelektualnie dorośli pracują również w Warsztatach Terapii Zajęciowej w Gorzycach.

Dzięki zajęciom uczestnicy wyrównują swoje możliwości, ucząc się rozwijania różnych uzdolnień osiągając takie umiejętności, które w przyszłości mogą pozwolić im zarabiać na swoje utrzymanie. Są to zajęcia w pracowni ceramicznej, kuchni, a także np. szycie, cerowanie czy też pracownia komputerowa

– mówi Marek Kobiór, kierownik Warsztatów Terapii Zajęciowej (WTZ) w Gorzycach.

Fot. Ośrodek Św. Hiacynta i Franciszek w Wodzisławiu Śląskim

Prace np. ceramiczne uczestników WTZ można kupić nie tylko w trakcie różnych kiermaszów, ale także w sklepiku działającym w Gorzycach przez cały rok. Podopieczni gorzyckiego WTZ żyją nie tylko pracą. Sukcesy odnoszą też w sporcie.

Nasza grupa sportowa nazywa się Tygrysy. Zdobywają na wszystkich olimpiadach medale. Obecnie grupa trzech osób przebywa na takim obozie narciarskim w Istebnej. Oprócz tego bierzemy udział w zawodach pływackich, gramy w piłkę nożną. Nasze Tygrysy są w tym najlepsze

– chwali podopiecznych Marek Kobiór.

Swoją szansę na otwartym rynku pracy niepełnosprawni mają także w Zakładzie Aktywności Zawodowej, który w Wodzisławiu Śląskim prowadzi pralnię. To właśnie tam pracownicy zatrudnieni są na stanowiskach takich jak pracz, prasowacz, maglarz i sprzątaczka. Zakład zatrudnia obecnie 50 osób, w tym 33 osoby z niepełnosprawnością. Zakład składa się z dwóch części: pralni wodnej z barierą higieniczną – to jedyny taki zakład tego typu w naszym regionie, który zapewnia usługi okolicznym hotelom, restauracjom itp., a także z ekologicznej pralni wet cleaning, która zastępuje pralnię chemiczną (można tu prać m.in. granitury, kurtki i inne tkaniny wymagające czyszczenia higienicznego itp.).

Chorzy psychicznie wspierani są w Perle

22 lata temu w powiecie wodzisławskim powstał również ośrodek dla osób przewlekle chorych psychicznie, czyli Powiatowy Ośrodek Wsparcia PERŁA. Wsparcie indywidualne i grupowe otrzymuje w nim 30 dorosłych z chorobami psychicznymi.

Nasi uczestnicy mają szereg treningów, w których mogą brać udział. Są to treningi funkcjonowania w życiu codziennym, treningi komunikacyjne, interpersonalne, z rozwiązywania problemów. Są także treningi ruchowe, psychoedukacja. Pomagamy im załatwiać wszelkie formalności urzędowe. No i też poniekąd próbujemy przygotowywać ich do wejścia na rynek pracy

– mówi Karolina Końka, dyrektor Ośrodka Perła.

Uczestnicy przyjmowani są do ośrodka na rok. Następnie oceniane jest czy dana osoba osiągnęła zakładane cele, zrealizowała program, po czym specjaliści decydują czy istnieje potrzeba przedłużenia pobytu na kolejny rok.

Fot. Powiatowy Ośrodek Wsparcia PERŁA

Zajęcia w Ośrodku Perła rozpoczynają się o 8.30. Są treningi, rozmowy, terapia. Potem wspólny obiad i o 14.30 wszyscy wracają do domu. I tak od poniedziałku do piątku.

Wsparcie w kryzysie, czyli jak przerwać spiralę przemocy

Obok ośrodków pomagających systemowo są też te, które wspierają w kryzysie, wśród nich Powiatowy Specjalistyczny Ośrodek Wsparcia dla Osób Doznających Przemocy Domowej. Całodobowa placówka mieści się w Wodzisławiu Śląskim przy ul. Wałowej 30. Zamieszkać tu interwencyjnie na trzy miesiące może 14 osób, które doświadczyły przemocy domowej. Otrzymają wsparcie psychologiczne i zostają wyposażone w wiedzę o tym co robić dalej.

Oprócz takiego wsparcia całodobowego jest wsparcie specjalistów. Jeżeli masz poczucie, że gdzieś dosięga cię sytuacja kryzysowa, która może być przemocą, zgłoś się do ośrodka i tu otrzymasz wsparcie specjalistów

– podkreśla Aleksandra Witoszek, dyrektor wodzisławskiego PCPR

Pomoc najstarszym w dwóch DPS-ach

W powiecie wodzisławskim działają dwa Domy Pomocy Społecznej. Najstarszy znajduje się w Jedłowniku. Jest prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Opatrzności Bożej. Mieszka w nim 56 dziewcząt i kobiet z niepełnosprawnością intelektualną. W placówce pracują siostry zakonne oraz personel świecki. Jest lekarz, psycholog, psychiatra, pielęgniarki. Najmłodsza podopieczna w placówce ma 12 lat, a najstarsza 72.

Bardzo dużo zmieniło się na przestrzeni tych 25 lat. Zostały zlikwidowane bariery architektoniczne i lepiej wykorzystywany jest sprzęt rehabilitacyjny. Jest go też o wiele więcej niż wcześniej. Zmieniło się też podejście. Dom pomocy społecznej to już nie jest skazanie na zamknięcie. Jest to dom otwarty, pełen radości, ciepła i wrażliwości. W prowadzeniu Domu pomaga nam personel, który pała empatią do naszych podopiecznych, bo nie łudźmy się, to są osoby, które są z niepełnosprawnościami intelektualnymi i też ze schorzeniami fizycznymi, więc potrzebują naprawdę pochylania się i wsparcia w każdym zakresie

– mówi kierująca Domem siostra Lauretta

W DPS w Jedłowniku celebruje się święta i urodziny, wspólnie wyjeżdża do teatru i kina, czasem też kultura dzieje się na miejscu. Podopieczni mogą korzystać z opieki duszpasterskiej i kaplicy na terenie ośrodka.

Drugi, powiatowy Dom Pomocy Społecznej mieści się w Gorzycach. W nim mieszka 218 osób w podeszłym wieku i niepełnosprawnych fizycznie.

Zasadniczo miejsce człowieka jest w rodzinie, ale zdarza się tak, że rodzina nie jest w stanie już zająć się swoim bliskim. Również usługi środowiskowe w postaci dziennych ośrodków wsparcia czy jakichś innych usług w postaci mieszkań wspomaganych nie wystarczają. Wtedy można ubiegać się o miejsce w naszym domu

– mówi Maria Janeta, dyrektor Domu Pomocy Społecznej im. Papieża Jana Pawła II w Gorzycach.

Podopieczni DPS w Gorzycach. Fot. PCPR w Wodzisławiu Śl.

Standardowo wyposażony pokój, wyżywienie, terapia i rehabilitacja – to mieszkaniec otrzymuje na początek. Wszystkim tu zależy na aktywizowaniu podopiecznych, by jak najdłużej utrzymywali sprawność i byli niezależni. Zapotrzebowanie jest duże i na swoje miejsce trzeba czekać nawet trzy miesiące.

Dom w ostatnich 25 latach zmienił się bardzo. Zmienił się przede wszystkim rodzaj i niepełnosprawność naszych mieszkańców. Na początku przychodziły do nas osoby, które były jeszcze bardzo sprawne, poruszały się samodzielnie. Natomiast obecnie przychodzą osoby już bardzo mocno schorowane, wymagające całkowitej pielęgnacji i wielu usług medycznych

– dodaje Maria Janeta.

Podopieczni gorzyckiego DPS. Fot. PCPR w Wodzisławiu Śl.

Gorzycki DPS od lat współpracuje z podobnymi placówkami w Czechach. Wspólnie piszą projekty, pogłębiają więzi między mieszkańcami i pracownikami, odwiedzają się nawzajem. W placówce organizowane są liczne imprezy kulturalno-oświatowe. Swoje przedstawienia prezentują tu przedszkolaki i uczniowie. Latem na terenie dużego ogrodu odbywa się powitanie, a kilka miesięcy później pożegnanie lata.

Dzieje się wiele w każdej z placówek. Prowadzone są zakrojone na szeroką skalę akcje edukacyjne, jest olimpiada dla osób niepełnosprawnych, wystawy twórczości.

Starostwo Powiatowe w Wodzisławiu Śląskim

ul. Bogumińska 2
44-300 Wodzisław Śląski

www.powiatwodzislawski.pl
e-mail: starostwo@powiatwodzislawski.pl

Jak dojechać?

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj