Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Powitanie Pawła Wąska w Ustroniu. „To jest coś wspaniałego” – mówił srebrny medalista [ZDJĘCIA]

Tłumy mieszkańców i turystów powitały na ustrońskim rynku Pawła Wąska wicemistrza olimpijskiego w skokach narciarskich.

Szacowany czas czytania: 03:10

Powitanie Pawła Wąska w Ustroniu. „To jest coś wspaniałego” – mówił srebrny medalista

Były gratulacje, prezenty, kwiaty od samorządowców, klubów sportowych i sponsorów oraz zdjęcia i autografy z kibicami. Była też mobilna skocznia, na której każdy mógł spróbować swoich sił w skokach.

W Ustroniu śnieg padał jak w poniedziałek we włoskim Predazzo gdzie odbył się konkurs skoków i podobnie czuło się atmosferę wyjątkowego wydarzenia. Na miejscu był Arkadiusz Żabka, który rozmawiał z Pawłem Wąskiem.

Paweł Wąsek: To jest coś wspaniałego, że tylu kibiców, tyle ludzi tu przyszło mnie przywitać. Niesamowita sprawa.

Radio 90: To w ogóle było możliwe? Wicemistrzostwo w duetach?

Paweł Wąsek: Jeszcze przed wyjazdem wydawało mi się niemożliwe. Konkurs indywidualny na dużej skoczni chyba pokazał, że chcemy walczyć o medal i faktycznie pokazaliśmy się z dobrej strony i ten medal wywalczyliśmy.

Radio 90: Co czujesz dzisiaj jako mistrz olimpijski?

Paweł Wąsek: Ogromną radość z tego, jak to się wszystko potoczyło, ogromną dumę. Ale też powoli już ogromne zmęczenie.

Radio 90: To zmęczenie medialne będzie ciążyło, bo mówi się o „Wąskomanii”

Paweł Wąsek: Oj, do „Wąskomanii” jeszcze daleko, ale to zmęczenie medialne, psychiczne – daje się we znaki.

Radio 90: Jakie plany na najbliższy czas?

Paweł Wąsek: Powoli wracamy do skoków. Dzisiaj taki dzień wolny właśnie na takie rzeczy medialne, ale od jutra zaczynamy treningi. W niedzielę mamy mistrzostwa Polski w Wiśle, później wracamy do rywalizacji w Pucharze Świata, więc no robota jak zawsze.

Paweł Wąsek, wicemistrz olimpijski z Predazzo / fot. Radio 90

Na scenie obok Pawła Wąska stali także jego rodzice, ojciec Krzysztof mówił naszemu reporterowi że wiadomo było od początku że to chłopak który będzie skakał na nartach.

Radio 90: Duma rozpiera ojca?

Krzysztof Wąsek: No jasne, że rozpiera, kogo by nie rozpierała historyczna chwila? Pierwszy ustronianin.

Radio 90: To był pana pomysł? Paweł i narty, Paweł i skoki?

Krzysztof Wąsek: Paweł i narty urodziły się na chrzcie. Siedzieliśmy z Tadkiem Fijasem, bratem Piotrka i uznaliśmy, że pierwsze nauczy się jeździć na nartach, a potem pójdzie na skoki.

Krzysztof Wąsek, tata wicemistrza olimpijskiego z Ustronia / fot. Radio 90

Kibice, którzy przyszli powitać mistrza, nie ukrywali szczęścia. Posłuchajcie, jakie emocje im towarzyszyły.

Burmistrz Ustronia, Paweł Sztefek ma nadzieję, że sukces skoczka wypromuje miasto.

Paweł Sztefek: Paweł, nasz mieszkaniec, nasze złotko. Widać, że coraz większe jest zainteresowanie Pawłem. To dobrze też wróży naszemu sportowi narodowemu, jakim są skoki narciarskie. I też dobrze to wróży, jeżeli chodzi o rozwój miasta i Wisły i klubu sportowego, fajnie. Właśnie o to chodzi, że poprzez sport my możemy pokazywać naszym mieszkańcom, naszym turystom, że do Ustronia warto przyjechać, warto tutaj być, warto też mieszkać.

Paweł Sztefek, burmistrz Ustronia / fot. Radio 90

Paweł Wąsek urodził się w 1999 roku w Cieszynie. Na co dzień mieszka w Ustroniu i jest zawodnikiem WSS Wisła, zadebiutował w Pucharze Świata w 2018 roku. Specjalne pozdrowienia przy okazji jego poolimpijskiego powitania przekazał redakcji Radia 90!

fot. Radio 90

W poniedziałek (16.02.) zdobył srebrny medal Igrzysk Olimpijskich w duetach razem z Kacprem Tomasiakiem, ten także wczoraj wieczorem był powitany w Bystrej.

Paweł Wąsek, srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich oficjalnie i hucznie powitany w Ustroniu [ZDJĘCIA]

Autor: Arkadiusz Żabka

REKLAMA