Pożar w Pszowie. Seniorka zostawiła patelnię na piecu. Na szczęście zareagowali sąsiedzi
Pozostawiona na piecu patelnia mogła doprowadzić do tragedii. W Pszowie, w mieszkaniu 84-letniej kobiety, wybuchł przez nią pożar. Do dramatu nie dopuścili jednak sąsiedzi seniorki, którzy zaalarmowali policję.

Szacowany czas czytania: 01:13
Pożar w Pszowie. 84-latka zostawiła patelnię na piecu. W porę zareagowali sąsiedzi
Szczęśliwie, w głównej mierze na strachu skończyło się w groźnej sytuacji w Pszowie. W jednym ze znajdujących się tam mieszkań wybuchł pożar. Miał on miejsce w czwartek (13.11), ok. godz. 15:30.
To właśnie wtedy wodzisławskich policjantów zaalarmowali zaniepokojeni mieszkańcy. Zawiadomili oni ich o kłębach dymu wydobywających się z jednego z mieszkań. Według przekazanych przez nich informacji, w mieszkaniu mogła znajdować 84-letnia kobieta, która samotnie je zamieszkuje.
Tuż po odebraniu tego zgłoszenia, służby ruszyły na miejsce. Jako pierwsi dotarli tam policjanci.
Mundurowi podjęli decyzję o wyważeniu drzwi
– przekazuje asp. szt. Małgorzata Koniarska, oficer prasowa KPP w Wodzisławiu Śląskim.
Po siłowym wejściu do mieszkania, w jego wnętrzu stróże prawa zastali wspomnianą 84-latkę. Była ona zupełnie nieświadoma pożaru.
Kobieta leżała na łóżku w pokoju. Na widok policjantów usiadła i nie kryła zdziwienia ich obecnością
– mówi asp. szt. Małgorzata Koniarska.
Jak się okazało, pożar, który wybuchł w mieszkaniu spowodowała pozostawiona na piecu patelnia. Na szczęście nie sprawił on, aby seniorka doznała uszczerbku na zdrowiu.
Ratownik nie stwierdził konieczności hospitalizacji kobiety
– słyszymy w wodzisławskiej komendzie policji.
Pożar w Wiśle. Piętnaście strażackich zastępów gasiło płonącą halę tartaku