Pożar w Wodzisławiu: czy lokatorzy już mogą ruszać z remontami swoich mieszkań?
Można zacząć remont czy jeszcze nie? Wraca sprawa mieszkańców bloku na osiedlu Piastów w Wodzisławiu Śląskim. Chodzi o właścicieli czy najemców lokali wyłączonych z użytku po pożarze jednego z mieszkań na 7 piętrze. W ostatnią sobotę stycznia (24.01) w płomieniach zginął tam 63-latek.

Szacowany czas czytania: 01:59
Pożar w Wodzisławiu, na Przemysława spowodował ogromne straty
Przypomnijmy tamtego wieczora mieszkańców ewakuowano. Do swoich lokali mogli wrócić dopiero 3 dni później po decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Tę decyzja przekazano im ustnie, teraz zażądali jej na piśmie. Mówi prezes zarządu Spółdzielni ROW, Iwona Kołeczko:
Iwona Kołeczko: Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa spółdzielnia miała obowiązek dostarczyć do nadzoru budowlanego dokumenty, z których wynika, że mieszkania mogą zostać przywrócone do użytkowania. Taki protokół został do nadzoru dostarczony, łącznie z przeglądami instalacji elektrycznej i gazowej. Nadzór te dokumenty przyjął, mamy jeden protokół dotyczący wszystkich mieszkań. Mieszkańcy do mieszkań mogli wrócić, o czym zostali wówczas poinformowani. Kilku mieszkańców zgłosiło się do nas o potrzebę takich dokumentów i te dokumenty zostały przygotowane. To jest pismo przewodnie oraz załączony wypis z protokołu, który zostało złożone do nadzoru budowlanego.

Spółdzielnia dopełniła w tej sprawie wszelkich obowiązków, lokatorzy mogli wrócić do swoich mieszkań i mogą w nich przebywać. Nie mamy też informacji by prokuratura zakazała użytkowania tych lokali – choć podobno taka pojawiła się wśród mieszkańców – dodaje prezes Kołeczko. Jakie prace spółdzielnia planuje wykonać, czy mogą one kolidować z planowanymi remontami mieszkań? I czy wreszcie pion kominowy wymaga naprawy?
Iwona Kołeczko: Pion kominowy został sprawdzony przez kominiarza i również mamy protokół, z którego wynika, że ten pion jest szczelny. Spółdzielnia na pewno musi dopilnować wymiany okien w dwóch mieszkaniach, następnie naprawić elewację, oczywiście naprawić i pomalować korytarz oraz jeszcze mamy w planie ozonowanie najpierw tego korytarza. To są chyba wszystkie obowiązki jakie mamy do spełnienia.
Według prezes Kołeczko prace remontowe w mieszkaniach mogą się rozpocząć i nie będą kolidowały z pracami, które planuje spółdzielnia. Przypomnijmy, że wolontariusze wynieśli z mieszkań zniszczone meble i rożnego rodzaju przedmioty nie nadające się do użytku. Teraz chcą rozpocząć remont najbardziej zniszczonego mieszkania, które zajmuje rodzina z czwórką dzieci.
