Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Poznaj tajemnice cmentarzy w Jastrzębiu-Zdroju: „Czekają, żeby ich ekshumować…”

Facebook Twitter

W okresie Wszystkich Świętych reporterzy Radia 90 przygotowali specjalne materiały. To rozmowy z ludźmi, którzy odkrywają przed nami tajemnice cmentarzy w naszym regionie. Tym razem zachęcamy do poznania historii nekropolii znajdujących się w Jastrzębiu-Zdroju.

W naszych wędrówkach po regionalnych nekropoliach czas na Jastrzębie. O historii tamtejszych cmentarzy opowiada Marcin Boratyn z Galerii Historii Miasta. Na początek przypomnienie, że Jastrzębie-Zdrój miastem jest dopiero od 50 lat:

Jastrzębie zanim zostało miastem, było wsią – i to nie jedną, ponieważ było Jastrzębie Dolne i Jastrzębie Górne i do tego trzeba dodać miejscowości sołeckie, które wchodzą w ramy współczesnego miasta i każde z nich posiadało parafię, przy której od prawieków znajdowały się cmentarze i tam znajdowały się groby osób, które w jakiś sposób zasłużyły się dla naszej ziemi. To bohaterowie w skali miasta, może regionu: powstańcy śląscy, właściciele uzdrowiska. Przypomnę choćby, że w Jastrzębiu Górnym znajduje się kaplica grobowa rodziny Witczaków, zasłużonych dla uzdrowiska. Znajdują się tam zarówno doktor Mikołaj Witczak jak i jego synowie. Mieszkańcy miasta pamiętają, żeby tam zawsze też zaświecić znicze.

W Jastrzębiu Górnym pochowani zostali dawni właściciele uzdrowiska,z którego miejscowość kiedyś słynęła zanim stała się częścią miasta górniczego:

Jastrzębie Górne – cmentarz przy kościele św. Katarzyny, na którym znajduje się nie tylko grobowiec rodziny Witczaków, ale również pomnik ku czci powstańców śląskich zamordowanych przez Grenzschutz w 1919 roku i co ciekawe obok cmentarza znajduje się grobowiec ofiar marszu śmierci. Znajduje się przed cmentarzem, ponieważ Niemcy w 1945 roku nie zezwolili na pochowanie ofiar na terenie cmentarza, więc są przy wejściu na nekropolię. Jest również cmentarz w Zdroju, na którym znajdują się doczesne szczątki Mikołaja Witczaka Juniora i jego żony Jarmili. Jest to o tyle ciekawa historia, że nie wydano zgody na pochowanie Mikołaja Witczaka Juniora na pochowanie go na cmentarzu katolickim, ponieważ ożenił się z protestantką, Czeszką. A sam prawdopodobnie był ateistą. Dlatego pochowano go w Zdroju.

Ze śmiercią Witczaka- juniora związana jest ciekawa historia:

Ciekawostką jest fakt, że Mikołaj Witczak Junior zmarł dzień po śmierci swojej żony. Co wynikało z szoku, ponieważ oboje znani byli z bardzo silnej miłości jaka ich łączyła. Cmentarz w Zdroju znajduje się nieco dalej za taką właściwą zabudową uzdrowiskową, w kierunku Moszczenicy, także tam znajdują się również pochówki kilku lekarzy uzdrowiskowych. Są również cmentarze parafialne, chociażby w Szerokiej czy Moszcznicy. Na każdym z nich znajdują się pochówki powstańców śląskich, osób poległych podczas I i II wojny światowej. Przykładowo na cmentarzu w Szerokiej znajduje się taka słynna Pieta, piękna rzeźba Maryi trzymającej Chrystusa po ukrzyżowaniu i są tam też nazwiska poległych szeroczan. Z kolei na cmentarzu w Moszczenicy znajdują się groby osób poległych w czasie I wojny światowej. Przypomnę, że Ślązacy musieli służyć w wojsku niemieckim, brali więc udział w takich trochę nie swoich wojnach, ale zawsze pamiętano, że to byli ludzie stamtąd.

Największy jastrzębski cmentarz znajduje się w Ruptawie i ma raczej krótką historię:

Dodam, że ruptawski cmentarz komunalny jest stosunkowo młody. On sobie liczy około 20 lat, ale jest oczywiście największy. To jest takie symptomatyczne, że to jest takie jakby drugie osiedle w Jastrzębiu, tylko że dla osób, które już zakończyły żywot. Również na pagórkach położony ten cmentarz, bardzo się rozrósł, ale tam nie ma osób szczególnie zasłużonych dla Jastrzębia, to po prostu mieszkańcy, którzy przyjechali do miasta, ludność napływowa. Specyfiką Jastrzębia jest to, że jego najnowszą historię tworzyli zwykli mieszkańcy: górnicy, członkowie Solidarności, a więc można powiedzieć taki górniczy monolit, który poruszał tryby historii, a który okazał się bardzo skuteczny w walce o niepodległość i wolność.

Znicze na terenie Jastrzębia-Zdroju pojawiają się nie tylko na cmentarzach:

Jastrzębianie przy okazji dnia Zadusznego zapalają świeczki również przy miejscach pamięci narodowej, które niekoniecznie związane są z cmentarzami. Przykładowo tutaj w Zdroju znajduje się tablica poświęcona ofiarom marszu śmierci i tutaj również widzę zapalone świeczki. Albo chociażby na fasadzie kościoła w Zdroju znajdują się dwie tablice: katyńska i smoleńska, przed którymi jastrzębianie zapalają świeczki. Przypomnę, żę tablica katyńska została ufundowana kilka lat temu i ona przypomina o policjantach, którzy przed wojną służyli w Jastrzębiu lub wywodzili się z Jastrzębia i zostali zamordowani w ramach czystki w roku 1940. Z kolei na Bożej Górze znajduje się mogiła żołnierzy radzieckich i czechosłowackich, ale również jest tam tablica poświęcona ułanom, którzy bronili Jastrzębia w roku 1939. Co ciekawe, przed wojną znajdował się tam cmentarz ewangelicki, który niestety po wojnie został w pewnym sensie zdewastowany i na jego miejscu mamy dzisiaj pochówek radziecki. Ale również tam się pojawiają znicze.

Na terenie Jastrzębie w bezimiennych grobach leżą również żołnierze Wermachtu:

Jeszcze jest taka ciekawostka, o której wiedzą być może starsi mieszkańcy. Jest wiele pochówków żołnierzy Wehrmachtu, którzy leżą w pojedynczych, bezimiennych mogiłach, często nieoznaczonych. W latach 40. po wojnie, jak już wspomniałem, żołnierzy radzieckich przewieziono na Bożą Górę i tam sporządzono dla nich taką mogiłę bratnią, zbiorową, natomiast żołnierze niemieccy w dalszym ciągu spoczywają w tych zagłębieniach terenu po bombach i myślę, że wciąż czekają na to, żeby ich ekshumować i złożyć w jakiejś jednej mogile. W końcu po śmierci każdy jest równy i nie ma sensu tutaj wartościować, czy ktoś był lepszy czy gorszy. Są to różne miejsca, w lasach, na miedzach, dosłownie na działkach budowlanych są znajdowane te zwłoki. Wynika to z faktu, że Niemcy przegrali wojnę i nikt się o nich nie troszczył. Być może sami mieszkańcy by się o nich zatroszczyli, ale ze względu na system, jaki panował po wojnie, nikt się nie chciał odważyć na godne pochowanie tych zwłok.

Jastrzębianie mimo upływu lat upamiętniają miejsca, gdzie przed laty zginęli żołnierze z różnych stron walki:

Zauważyłem, że jest takie miejsce na Bożej Górze, nieopodal mogiły żołnierzy radzieckich, gdzie są pochowani właśnie żołnierze niemieccy i tam się co roku palą świeczki. Co nie wynika oczywiście z jakiejś chęci złożenia hołdu tym żołnierzom, bo przecież byli okupantami, ale z takiej zwykłej ludzkiej troski czy jakiejś takiej chęci polepszenia doli pozaziemskiej tym duszom, które również czekają na odkrycie, bo trzeba pamiętać, że żołnierz, który został pochowany w taki sposób nie ma imienia i rodziny w Niemczech ciągle czekają na informacje, gdzie ich bliski został pochowany.

Miejsca pochówku zapomniane w ciągu dziesięcioleci są odkrywane do dzisiaj przypomina z Galerii Historii Miasta.

Niektórzy mieszkańcy Jastrzębia, że przy budowie, czy też modernizacji budynku sądu odkryto kości. Wiele osób myślało, że to kości ofiar marszu śmierci, tymczasem starsi mieszkańcy Jastrzębia przypomnieli, że tam się znajdował cmentarz żołnierzy niemieckich, ponieważ w tamtym budynku, u schyłku wojny, znajdował się szpital polowy dla żołnierzy przywożonych z frontu wschodniego. Ale o tym przez te kilkadziesiąt lat zapomniano. Pamiętam, że tą sprawą zajmował się IPN, przewiózł te zwłoki, bodajże do Katowic. Przypuszczam, że w Siemianowicach, gdzie znajduje się cmentarz żołnierzy Wehrmachtu tam zawsze są przewożone zwłoki z odkrytych grobów. I kilka lat temu odezwała się córka jednego z tych żołnierzy, przysłała mi zdjęcie tego Niemca, więc dysponujemy na razie tylko jednymi personaliami spośród tych wszystkich dwudziestukilku żołnierzy, którzy byli pochowani. Ale to też taka ciekawostka, że cmentarzy było więcej niż się nam wydaje.

Zdjęcia cmentarzy i miejsc pamięci z opisem znajdziecie TUTAJ

Podobne tematy

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 2 grudnia 2021