Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Poznaj tajemnice cmentarzy w Raciborzu: „Pod rynkiem znajdują się groby”

Facebook Twitter

Za każdym nazwiskiem na nagrobku kryje się czyjaś historia. W pierwszych dniach listopada zapraszamy was do odwiedzania cmentarzy w regionie. Podpowiadamy, na co zwrócić szczególną uwagę, w jakich miejscach warto się na chwilę zatrzymać.

Najstarszym miejskim cmentarzem w Raciborzu jest ten na Ostrogu, mówi Adam Knura, historyk z raciborskiego muzeum:

Blisko obecnego kościoła pw. św. Jana Chrzciciela. To jest niewielki cmentarz, dzisiaj właściwie już park, bo tam już nie można grzebać zmarłych, on już jest zamknięty, ale są tam bardzo ciekawe pochówki jeszcze z XIX wieku. Najprawdopodobniej w tym samym miejscu cmentarz istnieje jeszcze od średniowiecza. I to jest właśnie ten najstarszy miejski cmentarz, który możemy sobie w Raciborzu zobaczyć. Tam są bardzo ciekawe rzeczy, nagrobki są z XIX wieku. Jeżeli chodzi o taką sztukę budowania nagrobków to chyba są najciekawsze w Raciborzu.

Kolejnym ciekawym miejscem jest cmentarz Jeruzalem, wydaje się największy cmentarz komunalny w Raciborzu, gdzie jest najwięcej pochówków, ale kiedy sobie po nim spacerujemy, możemy odkryć wiele ciekawych rzeczy. Między innymi jest duży, monumentalny grobowiec, a właściwie to, co po nim pozostało, grobowiec rodziny Sobtzicków, czyli rodziny, która założyła fabrykę czekolady w Raciborzu, dzięki której Racibórz w XIX stał się naprawdę sławny w państwie Pruskim czy też w Europie. Ale też jest wiele innych nagrobków z XIX i początku XX wieku, głównie osób narodowości niemieckiej, które były ważne dla dziejów Raciborza, czy to handlowców, przemysłowców czy też urzędników miejskich.

Na cmentarzu Jeruzalem nie brakuje miejsc pamięci…

Całkiem z tyłu, kiedy już dochodzimy do danego końca cmentarza jest miejsce pamięci związane jeszcze z okresem PRL-u. Gdzie paru, bodajże Czechosłowackich działaczy, profesorów, którzy ponieśli śmierć w wyniku działań bezpieki, możemy bardzo różne rzeczy odnaleźć. Od tych niemieckich, przez te już powojenne. Idąc przez taki cmentarz, mając świadomość tego, jaki ludzie tam są chowani, powoli wyłania nam się historia miasta.

W Raciborzu warto zwrócić uwagę na cmentarz ewangelicki:

Chyba mało kto wie, gdzie on się dokładnie znajduje. W różnych miejscach te cmentarze były sytuowane i ten, który przetrwał do dzisiaj znajduje się niedaleko dawnej wieży ciśnień. Bardzo blisko tego miejsca jest kapliczka i cmentarz, gdzie znajdowali swoje wieczne spoczywanie ewangelicy raciborscy, ale on też już jest właściwie zamknięty, ponieważ nie ma już gminy ewangelickiej w Raciborzu. Jeśli są jeszcze przedstawiciele, to chyba jednak pochówki się tam już nie odbywają.

W Raciborzu wiele jest miejsc, w których dawniej istniały cmentarze, dziś już mało kto o tym pamięta.

W samym centrum Raciborza możemy znaleźć wiele takich miejsc, musimy zacząć od kościołów średniowiecznych. W centrum Raciborza mamy obecnie trzy kościoły, które pochodzą właśnie od czasów średniowiecza i w każdym z nim, bądź pod prezbiterium, bądź w najbliższej okolicy kryje grobowce. Jeżeli chodzi o samo prezbiterium, to takie pochówki, dawne krypty można zobaczyć w naszym muzeum, ponieważ budynek muzealny jest dawnym kościołem zakonu Dominikanek i tam w prezbiterium jest wystawa archeologiczna, gdzie kilka z takich grobowców możemy odnaleźć. Drugim kościołem średniowiecznym jest kościół podominikański, świętego Jakuba, który znajduje się na rynku. I okazuje się, że pod dzisiejszym rynkiem, gdzie sobie spacerujemy też znajdują się groby, groby braci zakonników, którzy w tym klasztorze spędzili całe życie i tam byli pochowani, bo część dzisiejszego rynku to była część terenu dawnego zakonu Dominikanów.

Znane są też miejsca, w których chowano zmarłych na choroby zakaźne:

Możemy wymienić kilka miejsc w Raciborzu, gdzie znajdowały cmentarze osób zmarłych na cholerę, na chorobę zakaźną. Te cmentarze starano się tworzyć poza murami miejskimi, czyli one nie są już w centrum, ale kiedy Racibórz się rozwinął, to miasto też dotarło do tych miejsc i to są miejsca dziś zupełnie niezwiązane, nie pomyślelibyśmy, że tam mogą być jakieś nagrobki. Wiemy o trzech takich miejscach w Raciborzu: ulica Łąkowa, niedaleko zakładu karnego, drugie miejsce to niedaleki teren tego malutkiego cmentarza ewangelickiego – ulica Starowiejska, troszeczkę na Północ od Mieszka i trzecie miejsce – to jest jeszcze póki co, szczere pole, czyli ulica Mikołowska, niedaleko kanału Ulga. Są kapliczki, krzyża i to jest po tym pamiątka.

W centrum miasta są miejsca, gdzie chowano ludzi z raciborskich przytułków dla ubogich:

Dzisiaj jeden z tych terenów to jest Plac Borowy, gdzie stoi galeria handlowa. Podczas budowy tej galerii natrafiono na pochówki, to są XVIII-, XIX-wieczne cmentarze. A drugi teren, który obejmował dosyć spory areał, to jest rożnik mniej więcej ulic Wojska Polskiego i Opawskiej. Tam też był żeński przytułek św. Łazarza dla ubogich i tam grzebano głównie zmarłych z uboższej warstwy, ale później ten teren przejęło miasto Racibórz i można powiedzieć, że był to taki miejski cmentarz komunalny, on się rozrastał i po pewnym okresie nie było tam już miejsca, dlatego ten cmentarz przeniesiono na teren dzisiejszego Parku imienia Miasta Roth, cały ten park, oprócz terenu, gdzie jest staw, był cmentarzem. Większa część to był cmentarz katolicki, a mniejsza część, ta bliżej dawnego cmentarza, to był cmentarz ewangelicki. Tam był ten cmentarz komunalny i on funkcjonował do II wojny światowej, później został – można powiedzieć – przerobiony na park. Tak więc dzisiaj mamy Park imienia Miasta Roth, ale cały ten teren był kiedyś cmentarzem.

Warto zwrócić uwagę na cmentarz żydowski w Raciborzu, a właściwie na to, co po nim pozostało. Niestety to miejsce nie jest szanowane przez mieszkańców. Można powiedzieć, że to ruina – mówi Małgorzata Płoszaj, członkini Muzeum Historii Żydów Polskich:

Cmentarz żydowski w Raciborzu znajduje się przy ulicy Głubczyckiej, za mleczarnią, jadąc w stronę Głubczyc to jest po lewej stronie jadąc od centrum Raciborza. W tej chwili to jest ogromny las, bardzo zaniedbany, miejsce, gdzie ludzie składają śmieci. Ten cmentarz nigdy nie został zniszczony, przez Niemców nie został zniszczony w odróżnieniu od cmentarza rybnickiego. Pochówki trwały do 1941 roku. Była taka zasada, że Niemcy generalnie nie niszczyli cmentarzy żydowskich na terenie Rzeszy. Rybnik, z uwagi na to, że po 1922 roku był polskim miastem, to tamtejszy cmentarz został zniszczony, a w Raciborzu nie. Tego zniszczenia dokonała, tak można przyjąć, miejscowa ludność w latach 1970-1973, bowiem do tamtych czasów nagrobki na cmentarzu były.

W tej chwili nie ma tam nic, jest tylko stary drzewostan, który świadczy o tym, że tam był kiedyś cmentarz. Bo to łatwo rozpoznać – bo jest taka jakby główna alejka, jest taka górka. On został zabrany częściowo pod teren ogródków działkowych. W latach 70. część nagrobków brano i budowano różne rzeczy. Znajomy mi pokazywał zdjęcia, gdzie wybudowano fragment pływalni. A na pewno w jednym z parków w Raciborzu to murek jest zrobiony częściowo również z nagrobków z cmentarza żydowskiego. Tam nie ma nic, są tylko śmieci, tam ludzie wyrzucają zgniłe jabłka, stare kości. Ten cmentarz jest używany do takich smutnych rzeczy. Ale tam nadal leżą ludzie, więc dla Żydów ten cmentarz jest cmentarzem, chociaż nie ma nagrobków. U Żydów bowiem ważniejsze jest to, co jest pod ziemią, nagrobki nie mają takiego znaczenia.

Wczesną wiosną można przez niego przejść i doszukać się podmurówek, widać zarysy grobów. Latem roślinność jest tak bujna, że tego można nie zobaczyć. No i mieszkają tam też w paru miejscach ludzie bezdomni, przebywają tam, są tam takie legowiska.

Według historyków pod Raciborzem jest jeszcze wiele miejsc pochówków. Natrafiają na nie archeolodzy, którzy prowadzą badania przy okazji różnego rodzaju inwestycji.

CMENTARZ ŻYDOWSKI

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj