StartWiadomości Wiadomości dnia

Pracownicy z KWK Krupiński wybierają, w której kopalni JSW chcą pracować

Spółka chce, by to sami pracownicy wybrali nowe miejsce zatrudnienia. Wnioski będzie uwzględniać w miarę możliwości, starając się nie rozbijać brygad. Terminy gonią, dlatego deklaracje przyjmowane będą do 10 lutego, czyli jeszcze przez trzy tygodnie. Po tym terminie alokacja będzie prowadzona dalej, ale to spółka będzie przenosić konkretne osoby do konkretnych kopalń. Pracownicy stracą tym samym możliwość wyboru.

Przenoszenie pracowników odbywa się na zasadzie porozumienia stron. Górnicy nie otrzymują nowej umowy o pracę, a jedynie aneks do aktualnej umowy. W kopalni Krupiński od 14 grudnia działa punkt informacyjny, gdzie można dowiedzieć się więcej na temat osłon oraz zasad przeniesienia.

Ponadto od 10 stycznia dwa razy w tygodniu, w każdy wtorek i czwartek, w punkcie informacyjnym kopalni „Krupiński” dyżurują pracownicy kopalni „Borynia-Zofiówka-Jastrzębie”, „Budryk” oraz „Pniówek”, którzy udzielają szczegółowych informacji dotyczących sposobów wynagradzania w tych kopalniach.

Według najnowszych założeń planu alokacji do Ruchu Borynia trafi 339 pracowników, do Ruchu Zofiówka 418, 612 do kopalni Pniówek i 480 do KWK Budryk. Ostateczne liczby zależą od tego, ilu pracowników skorzysta z pakietu osłonowego zagwarantowanego przez rząd, tj. jednorazowych odpraw pieniężnych lub urlopów górniczych. Deklaracje będą przyjmowane do końca stycznia.

Kopalnia Krupiński zostanie przeniesiona do Spółki Restrukturyzacji Kopalń 1 kwietnia tego roku. Żadna z ośmiu niezależnych analiz przeprowadzonych przez spółkę, nie daje szans KWK Krupiński na stabilne rentowne wydobycie. W listopadzie przeprowadzono symulację różnych wariantów z uwzględnieniem ostatnich – bardzo korzystnych cen węgla. Utrzymanie Krupińskiego w strukturach spółki do 2021 roku kosztowałoby JSW – według różnych wariantów od 291 milionów do ponad 520 milionów złotych.

– Spółka radzi dziś sobie już bardzo dobrze, ale wciąż jesteśmy na etapie restrukturyzacji. Kluczowe są dwa najbliższe lata. Wszystkie siły i środki musimy angażować w przedsięwzięcia i inwestycje najbardziej ekonomicznie uzasadnione, dające gwarancję szybkiej i pewnej rentowności. Tylko tak zapewnimy JSW stabilne funkcjonowanie, a w niedalekiej przyszłości – rozwój – mówi prezes JSW Tomasz Gawlik.

Zostaw komentarz