Proces Adama Gawędy. Były poseł i senator usłyszał zarzuty korupcyjne, nie przyznaje się do winy
Kilkadziesiąt tomów liczy sprawa byłego posła i senatora Adama Gawędy. Jest on przypomnijmy oskarżony o przyjęcie łapówki i nieprawidłowości przy finansowaniu kampanii wyborczej w 2019 roku.

Szacowany czas czytania: 01:53
Trwa proces Adama Gawędy
Dziś (25.02) w wodzisławskim Sądzie Rejonowym odbyła się druga rozprawa w tej sprawie. Obszerne wyjaśnienia złożył przedsiębiorca z Katowic Marek K. Na ławie oskarżonych, zasiada łącznie 6 osób. Według śledczych Marek K. miał przekazać byłemu wiceministrowi energii łapówkę w wysokości ponad 171 tysięcy złotych. Adam Gawęda od początku nie przyznaje się do winy:
Adam Gawęda: Nie przyznaje się do winy, jestem niewinny w całej tej sprawie. Wiele wyjaśnień pokażę, jak to wszystko zostało przeciwko mnie przed samymi wyborami, również przeciwko mojej żonie. Zostaliśmy zablokowani przez prokuratora generalnego na dwa tygodnie przed rejestracją kandydatów. Jeśli były jakiekolwiek zastrzeżenia, to zgodnie z prawem, powinien być złożony wniosek o uchylenie immunitetu. Komisja właściwa, sejmowa by się tym zajęła i wtedy byłaby decyzja obiektywna, prawidłowa, a nie decyzja polityczna, że ktoś po prostu pojechał na Nowogrodzką, przedstawił kwit i zablokował start w wyborach mnie, a jak się później okazało, parę dni później nawet mojej małżonce.
Adam Gawęda podkreśla, że proces toczący się przeciwko niemu ma polityczny wymiar.
Adam Gawęda: To są działania, które są zainicjowane, by wyeliminować mnie z Ministerstwa Aktywów Państwowych, a później, jak się okazało, przez wiele lat były prowadzone postępowania, by mnie i moją małżonkę wyeliminować z udziału w życiu politycznym. W ogóle od kiedy się rozpoczął ten okres bardzo dużego importu rosyjskiego węgla, kiedy skutecznie podjąłem decyzję, by zablokować import węgla pozaklasowego z Rosji po to, żeby ratować – wtedy to był rok 2019 i 20 – ratować nasze kopalnie, przy których nazwach było prawie 17 mln ton.
Kolejna rozprawa podczas której będzie zeznawał następny z oskarżonych w sprawie Jerzy U. odbędzie się w Wodzisławskim Sądzie Rejonowym 11 marca.

Były poseł Adam G. z zarzutami. Prokuratura Krajowa zarzuca mu wzięcie ponad 170 tysięcy zł łapówki

