Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Prokuratura w Gliwicach: 2 akty oskarżenia w sprawie ucznia rybnickiej szkoły

Facebook Twitter

Po dwóch latach śledztwa sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Prokuratura Okręgowa w Gliwicach skierowała dwa akty oskarżenia w sprawie ucznia rybnickiej szkoły, któremu nie udzielono pomocy, kiedy poczuł się źle wracając ze swoją klasą ze szkolnej wycieczki do kina.

Fot. google streetview

Paweł od niemowlęcia miał wszczepioną zastawkę, rozwijał się prawidłowo, był bardzo dobrym uczniem. Nauczyciele wiedzieli, że kiedy poczuje się źle – powinien trafić jak najszybciej do szpitala. Niestety, kiedy Pawła zaczęła boleć głowa i zaczął odczuwać mdłości ani wychowawczyni, ale lekarz z pogotowia nie potraktowali sprawy poważnie. Za narażenie chłopca na utratę życia lub zdrowia odpowie kierownik zespołu ratownictwa medycznego:

Jeżeli chodzi o pierwszy przyjazd pogotowia, to lekarz w ogóle nie podjął decyzji o hospitalizacji. W przypadku drugiego przyjazdu, gdzie również ten sam lekarz pełnił swoje obowiązki jako kierownik zespołu ratownictwa medycznego, podjął on nieprawidłową decyzję, co do transportu chłopca, jak również nieprawidłowo ocenił stan jego świadomości i zdaniem biegłych w sposób nieodpowiedni, chłopiec w nieodpowiednim trybie pilności był transportowany do szpitala, czyli nie w pierwszym trybie pilności, tylko zwykłym transportem.

-mówi Joanna Smorczewska z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Chłopiec był już nieprzytomny, kiedy karetka przyjechała po raz drugi. W dniu tragedii Paweł miał 13 lat. Do dziś stan jego zdrowia jest poważny:

Paweł jet nadal pod opieką lekarzy, jego stan zdrowia jest ciężki, jest cały czas pod opieką rehabilitantów, neurologów. Obecnie będzie toczyło się postępowanie karne przed Sądem Rejonowym w Rybniku.

Kierownikowi zespołu ratownictwa grozi do 5 lat więzienia. Za narażenie ucznia na utratę życia lub zdrowia odpowie też jego wychowawczyni:

Wychowawczyni w nieodpowiedni sposób sprawowała opiekę nad powierzonym jej małoletnim dzieckiem. Przede wszystkim mimo wiedzy o jego stanie zdrowia, wypuściła chłopca z autobusu bez jakiejkolwiek opieki i w towarzystwie wyłącznie kolegi. Nie zareagowała prawidłowo na ból głowy chłopca, na jego zawroty głowy, problemy zdrowotne, jak również nie poinformowała rodziców o pogarszającym się stanie zdrowia chłopca. Dlatego prokurator uznał, że jej zachowanie naraziło dziecko na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia, na pogorszenie jego stanu zdrowia.

fot. Daniel_B_photos \ pixabay.com

Zarówno lekarz, jak i nauczycielka pomimo postawionych im zarzutów, mogą pracować:

Te osoby pełnią dalej swoje funkcje. Prokurator co do lekarza, wydał postanowienie o zawieszeniu go w czynnościach służbowych. Natomiast Sąd Rejonowy rozpoznając zażalenie obrońcy, wskazał, że na tym etapie uchyla ten zakaz i ewentualnie może być on później rozpoznawany przez sąd orzekający postępowaniu. W chwili obecnej osoby te pełnią dalej swoją funkcję.

Czy te osoby zostaną zawieszone w wykonywaniu swoich obowiązków – teraz decydować o tym będzie już Sąd Okręgowy. Na razie jednak nie wyznaczono jeszcze terminów obu rozpraw.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 5 grudnia 2020