Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Protest przeciwko budowie kolei do CPK. Jarosław Biegański: Inwestycja nie może powstać na krzywdzie ludzi

Nie jesteśmy przeciwni budowie kolei, ale nie może ona powstawać na krzywdzie ludzkiej - mówił w porannej rozmowie w Radio 90 Jarosław Biegański przewodniczący Społecznego Komitetu STOP budowie Kolei Dużych Prędkości przez Palowice. A jutro w Katowicach kolejny protest przeciwko budowie kolei do CPK.

Protest przeciwko budowie kolei do CPK

Szacowany czas czytania: 02:58

Protest przeciwko budowie kolei do CPK. Jarosław Biegański był porannym gościem Radia 90

To będą dwa dni ważne dla losów tej inwestycji. Dziś w Urzędzie Wojewódzkim spotkanie z Ministrem Infrastruktury, przedstawicielami spółki, parlamentarzystami i samorządowcami, a jutro protest przeciwko budowie kolei do CPK w Katowicach.

Według najnowszych informacji już nie 500, ale 1500 domów będzie do wyburzenia na odcinku od Katowic do granicy z Czechami. Wariant inwestorski jaki trafił do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska jest przeskalowany

– mówi poranny gość Radia 90:

Jarosław Biegański: Jest wariantem, który powoduje bardzo duże zniszczenia na tej ziemi, nie tylko społeczne, ale również przyrodnicze. Zapoznaliśmy się z dokumentami, które wpłynęły do RDOŚ, bo nikt nas nie informował z obecnej władzy i obecnej władzy CPK, że poszerzyły się pewne bufory, pewne zapotrzebowania przez projektanta. Nagle wzrosło tych budynków do wyburzenia około 1500, a obawiam się, że w momencie kiedy projektant już dokładnie zacznie pracować nad tym projektem, to może się okazać, że ta skala wyburzeń jest o wiele większa.

Przez Palowice mają przebiegać cztery tory, miejscowość ma zostać podzielona na połowę, a na cennym Pojezierzu Palowickim ma powstać 30 metrowy wiadukt. Dlatego też Społeczny Komitet proponuje alternatywny wariant. Mało tego, obecnemu Ministrowi Infrastruktury chce postawić trzy warunki:

Jarosław Biegański: Pierwszy warunek to jest, aby obecny minister pan Lasek wraz z CPK przesłał pismo do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska celem wstrzymania wydawania decyzji środowiskowej. Drugi warunek: to jest powołanie zespołu, gdzie z jednej strony będą specjaliści od CPK, firmy Egis i inni pod przewodnictwem chociażby pana ministra Laska, może nawet pana premiera Donalda Tuska, który też obiecywał, jak był w Mikołowie, że ta inwestycja jest przeskalowana, a z drugiej strony my – jako społeczność, samorządowcy – siadamy razem do stołu i wtedy dyskutujemy, na którym miejscu da się po prostu pewne rzeczy zmienić.

Mieszkańcy protestują od 6 lat. Wspierają ich samorządowcy. Udało się zawiązać koalicję siedmiu gmin przez które ma przebiegać Kolej Dużych Prędkości. Gdy rządził PIS, na barykadach i protestach stała razem z nimi ówczesna opozycja. Dziś są rozczarowani postawą polityków.

Radio 90: Czuje się pan rozczarowany polityką obecnego rządu?

Jarosław Biegański: Napisaliśmy taką „deklarację obrony Pojezierza Palowickiego”. „Ja, niżej podpisany poseł oświadczam, iż kategorycznie sprzeciwiam się inwestycji KDP ingerencją w obszar Pojezierza Palowickiego. Deklaruję, że w ramach swojej działalności opozycyjnej oraz ewentualnej, w przypadku, gdy moje ugrupowanie obejmie władzę, wejdzie w koalicję rządów, uczynię wszystko, aby ocalić ten unikatowy ekologicznie obszar przed skutkami niżej wymienionych inwestycji, który powinien być objęty bezwarunkową ochroną przed każdym rodzajem inwestycji kolejowych, drogowych i przemysłowych”. I panie redaktorze, my tych deklaracji mamy podpisanych kilkanaście. Obecny minister, który zajmuje się CPK, również podpisał deklarację obrony Pojezierza Palowickiego.

A cała poranna rozmowa Arkadiusza Żabki z Jarosławem Biegańskim przewodniczącym Społecznego Komitetu STOP budowie Kolei Dużych Prędkości przez Palowice, do zobaczenia poniżej:

Czytaj także:

REKLAMA