Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Protest rolników w Świerklanach. Kilkanaście ciągników stanęło na wiadukcie nad autostradą [WIDEO, GALERIA]

Kilkudziesięciu - około 50 - rolników zdecydowało się wziąć udział w rolniczym proteście, który zorganizowano dziś, we wtorek (30.12) w Świerklanach. Rolnicy wjechali na wiadukt na DW932, znajdujący się zarazem nad autostradą A1. Stanęli na nim jednak w taki sposób, aby nie blokować ruchu.

Protest rolników
fot. Radio 90

Szacowany czas czytania: 01:50

Protest rolników w Świerklanach. Ciągniki stanęły na wiadukcie nad autostradą A1

Powodem, dla którego zdecydowali się protestować rolnicy w Świerklanach są plany zawarcia umowy przez Unię Europejską z Mercosur.

Chcemy całkowitego odrzucenia tej umowy. Nie zgadzamy się z jej zapisami

– mówi Grzegorz Wolny, organizator protestu rolników w Świerklanach.

Według rolników, którzy postanowili zaprotestować, zawarcie tej umowy spowoduje, że dojdzie do bankructwa rodzinnych gospodarstw rolnych.

Zagrożeniem dla polskiego rolnictwa ma być m.in. możliwość stosowania środków rolniczych w krajach grupy Mercosur, których używanie przy produkcji żywności zakazane jest w Polsce i Unii Europejskiej.

Gdy ta żywność napłynie do naszego kraju, my tego napływu nie wytrzymamy

– wskazuje Grzegorz Wolny, zaznaczając także, że żywność produkowana przy użyciu tego typu środków jest po prostu niezdrowa.

Grzegorz Wolny, organizator protestu rolników w Świerklanach / fot. Radio 90

W proteście w Świerklanach udział wzięło kilkudziesięciu rolników.

Jest tutaj około 50 rolników

– wyliczał tuż przed startem protestu, Grzegorz Wolny, dodając, że do Świerklan zjechali się rolnicy z Lubomi oraz Gorzyc w pow. wodzisławskim, jak również z sąsiadującymi ze Świerklanami, Żor.

Protest rolników w Świerklanach zaplanowano na dwie godziny. Rozpoczął się on o godz. 13:00. Godzinę jego zakończenia wyznaczono na 15:00.

W tym czasie kilkanaście ciągników wjechało na chodnik wiaduktu na DW932, znajdującego się jednocześnie nad autostradą A1. Tym samym nie blokowali oni ruchu na drodze, czego nie zamierzali – tym razem – robić.

Protest będzie pokojowy, nie będziemy utrudniać mieszkańcom przejazdu. Będziemy pikietować na przejściu, na chodniku i na poboczu drogi

– zapowiadał organizator rolniczego protestu.

W jego trakcie, kilka ciągników stanęło też przy samej autostradzie A1. Na wszystkich z nich, bez względu na to, gdzie się one znajdowały – dało się przeczytać hasło: „STOP EU-Mercosur”.

Oprócz tego, na niektórych z maszyn umieszczono też polskie, biało-czerwone flagi. Jedną z nich wzbogacono o napis „Protest Rolników”.

Autor: Piotr Chrobok

REKLAMA