Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Protesty przy A1 w Żorach. Są problemy z dojazdem do autostrady. Trwa protest pracowników PKP CARGO [WIDEO]

Zgodnie z zapowiedzią trwa protest pracowników PKP Cargo w sprawie braku ładunków na torach i związanym z tym zagrożeniem miejsc pracy.

Protesty przy A1 w Żorach
fot. Radio 90

Szacowany czas czytania: 02:29

Protesty przy A1 w Żorach – na dojeździe do autostrady przez trzy dni będą problemy

Protest trwa w całym kraju, dotyka on także kierowców w Żorach. Dokładnie na węźle A1 w Rowniu. Od godziny 10 do 14 przez trzy dni protestujący będą w tym miejscu. Był tam Arkadiusz Żabka, który rozmawiał z organizatorem protestu Jakubem Sieją:

Jakub Sieja: Chodzi o to, że nie ma ładunków na torach. Ładunki są na kołach. Dwa miliardy ton ładunków, które przemieszcza się drogami, a po torach jeździ 270 mln ton, to różnica jest ogromna. To się odbija na naszej pracy i braku pracy, bo to, patrząc też w drugą stronę, walczymy o nasze miejsca pracy, bo nie mamy ładunku, nie mamy co przewozić, te nasze miejsca pracy są zagrożone. I nie jest to uderzenie w kierowców tirów. Absolutnie nie. Jak nas słuchają, my do nich nie mamy pretensji, tylko do władz, że nie potrafią tak połączyć transportu ze sobą, współgrać, ażeby moglibyśmy wozić część ładunków koleją, a część odbierali od nas na poszczególnych rampach kierowcy tirów i dalej to przewozili na krótkich odcinkach, żeby ten tranzyt był zmniejszony.

Jakub Sieja z PKP CARGO fot, Radio 90

Protestujący mieli spacerować po przejściu dla pieszych, ale policja zablokowała wjazd na dwa ronda na węźle. W związku z tym stoją na poboczu z transparentami:

Jakub Sieja: Policja szuka objazdu, żeby tutaj mieszkańcom Żor i Rybnika tą uciążliwość troszkę zmniejszyć. No ale my nie jesteśmy przeciwko tym mieszkańcom, rozumiemy, że mieszkańcy mogą to odczuwać, za wyrozumiałość dziękujemy, bo bardzo wiele z tych ludzi tutaj stojący w korkach, w tych utrudnieniach ma rodziny kolejarskiej, więc dobrze wie o tym, że niedługo może być sytuacja, że kogoś z rodziny zwolnią, a my walczymy o te miejsca pracy.

Radio 90: To jesteście do 14:00 Przez trzy dni, pogoda nie jest łaskawa.

Jakub Sieja: No trudno, z pogodą się nie dogadamy, więc jak pada, my jesteśmy przygotowani, poubierani, więc będziemy tutaj protestować w taki sposób, w jaki możemy. Ustawodawca nam pozwolił na to, żeby w ten sposób protestować, wyrazić swoje zdanie, niezadowolenie, więc tak to robimy.

Protestują pracownicy PKP Cargo. Policja kieruje ruchem fot. Radio 90

Łącznie ma zostać zwolnionych 1300 maszynistów w całym kraju, na Śląsku to około 800 osób. Żorska policja poprowadziła objazdy.

 

Czytaj także:

REKLAMA