Prowadził auto mimo braku uprawnień. Możliwe, że był po narkotykach. Zatrzymali go policjanci z Raciborza
Nie miał uprawnień do prowadzenia samochodu, a i tak usiadł za kierownicą. Policjanci z Raciborza zatrzymali mężczyznę, który zlekceważył brak "prawka" i postanowił poprowadzić osobowego Opla.

Szacowany czas czytania: 00:58
Policjanci z Raciborza zatrzymali kierowcę, który prowadził mimo braku uprawnień. Był po narkotykach?
Kierujący autem mężczyzna został zatrzymany przez mundurowych drogówki w Raciborzu na ul. Wojska Polskiego. Gdy mundurowi wpisali jego dane w policyjne systemy, stało się jasne, że w samochodzie mógł on przebywać co najwyżej na fotelu pasażera.
Okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami
– mówi mł. asp. Joanna Wiśniewska, oficer prasowa KPP w Raciborzu.
W trakcie interwencji, zatrzymany kierowca był wyraźnie zdenerwowany. Policjanci zwrócili na to uwagę i postanowili przebadać mężczyznę alkomatem. Sprawdzili też czy nie jest on pod wpływem innych środków odurzających. I o ile alkomat nie wykazał, aby mężczyzna był pijany, o tyle drugie z badań dało wynik pozytywny.
W związku z tym od mężczyzny została pobrana krew do dalszych badań laboratoryjnych
– informuje mł. asp. Joanna Wiśniewska.
Jeśli potwierdzi się, że prowadził on po narkotykach, będzie mu groziła kara więzienia, nawet do trzech lat. Ostateczną decyzję będzie podejmował w tym zakresie sąd.