Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Przedświąteczna wygrana siatkarzy Jastrzębskiego Węgla!

Facebook Twitter

W minioną sobotę (22.12.) Jastrzębianie pokonali we własnej hali, w śląskich derbach, GKS Katowice 3:0. Tylko w trzecim secie katowiczanie stawili opór gospodarzom. Kolejne sety zespół z Jastrzębia wygrywał do 18 i dwukrotnie do 20 punktów, a ostatecznie sięgnął po trzy punkty.

Fot. jastrzebskiwegiel.pl

Mecz był wyjątkowy z dwóch powodów. Po ośmiu latach przerwy na ławkę Jastrzębskiego Węgla powrócił włoski szkoleniowiec, Roberto Santilli:

Czuję się tutaj jak w domu, to co chcę podkreślić to to, że trafiłem tutaj na bardzo fajną grupę zawodników, tacy zawodnicy, którzy dają bardzo dużo energii. To ułatwia mi pracę, że mogę mówić o samych superlatywach, jestem szczęśliwy. To był dobry występ z naszej strony, bardzo dobrze weszliśmy w ten mecz, zwłaszcza w elemencie zagrywki, wywarliśmy presję na rywalu. Trener GKS-u próbował zmian, szukał rozwiązań, ale jego zespół od początku nie wszedł dobrze w ten mecz i nie był w stanie złapać właściwego rytmu. Co innego my, myśmy wyszli od początku skoncentrowani, skupieni i to nam dało efekt w postaci zwycięstwa.

Z wygranej cieszyli się także libero Jastrzębskiego Węgla, Jakub Popiwczak i środkowy Dawid Gunia, który zastąpił w składzie kontuzjowanego Piotra Haina:

Szybko, miło i przyjemnie, z delikatnym rozluźnieniem w trzecim secie, ale na szczęście wszystko zakończyło się w trzech setach. Przed nami spokojne, spokojne i szczęśliwe święta. 

Trzeci set nam pokazał, że nie można się rozluźniać ani na chwilę, trzeba cały czas trzymać to ciśnienie, trzeba cały czas trzymać tę presję na przeciwniku. Pokazaliśmy, że był moment zawahania (…), ale to było chwilowe i przełamaliśmy to. 

Przed meczem minutą ciszy wszyscy obecni w hali uczcili pamięć górników, którzy zginęli w czeskiej kopalni Stonawa. Występujący na co dzień w biało-pomarańczowych strojach, siatkarze Jastrzębskiego Węgla, zmienili jeden z elementów swoich strojów, założyli czarne skarpety. Mówią kapitan zespołu, Grzegorz Kosok i atakujący, Dawid Konarski:

Niestety przykro się tego słucha, jest to bardzo ciężka praca, sami to wiemy, ja przynajmniej to wiem, ponieważ miałem okazję zjechać na dół. Strasznie nam przykro, bardzo duża tragedia. (…) Bardzo przykra sytuacja. Na kopalni niestety, takie sytuacje się zdarzają. Kondolencje dla rodzin ofiar. (…) My możemy tylko pokazać pamięć i dać z siebie wszystko na boisku. 

Meczem z GKS-em Katowice Jastrzębski Węgiel zakończył pierwszą część sezonu zasadniczego. Jastrzębianie zajęli trzecie miejsce. W sobotę (29.12.) po świętach zmierzą się u siebie z Czarnymi Radom.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj