StartSport Wiadomości

Przegrany mecz ROW-u Rybnik z Elaną Toruń

Oba zespoły stworzyły sobie kilka bramkowych sytuacji, ale to goście wykorzystali jedną z nich w drugiej części spotkania.

Szkoda tej przegranej – mówił po spotkaniu kapitan ROW-u, Jan Janik:

Nie ukrywam, że interesowały nas dzisiaj trzy punkty. Nie graliśmy na żaden remis więc wiedzieliśmy, że gramy z bardzo dobrą drużyną, która jest u góry w tabeli. Myślę, że z perspektywy boiska było to widać, ale nie było widać różnicy między nami, mieliśmy na pewno swoje sytuacje, z których no musi paść bramka. Na pewno nie zasłużyliśmy dzisiaj na porażkę, ale taka jest piłka, tak się stało. Jesteśmy teraz w bardzo trudnym momencie ale myślę, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej no i musimy szukać punktów w następnym meczu.

Napastnik ROW-u, Bartosz Giełażyn w ostatnich sekundach spotkania miał stuprocentową sytuacje, jego strzał z kilku metrów obronił jednak bramkarz gości.

No nie udało się. Cały mecz pracowaliśmy na tą można powiedzieć jedną sytuację. Wybronił im mecz bo zbił na słupek i można mówić tutaj o dużym pechu, niestety. Uważam, że mecz był wyrównany, mieliśmy tam swoje sytuację, żeby jakieś tam ostatnie dogranie było lepsze to, może lepsze wrzutki, czy coś takiego na ogół to myślę, że Elana miała troszkę lepsze sytuację, my to mieliśmy tą ostatnią sytuację. Nie wykorzystaliśmy jej i przegrywamy ten mecz nieszczęśliwie można powiedzieć.

Nie graliśmy źle, ale najgorsze jest to, że nie mamy punktów – dodaje trener ROW-u Jacek Trzeciak:

Graliśmy z drużyną, która nie jest przypadkowa, która jest w górnych strefach tabeli, która będzie walczyła o awans do I ligi, natomiast uważam, że w przeciągu całego meczu byliśmy równorzędnym rywalem. Nie bylimśy drużyną gorszą, natomiast my jesteśmy drużyną, którą nie stać na to, żeby z takim chociażby rywalem jak Elana Toruń, doprowadzić myślę do stu, dwustu procentowych sytuacji i nie wykorzystać ani jednej, jeżeli tego nie zrobimy to będzie się kończyć to niestety za każdym razem w ten sposób, jak w tej chwili.

Po sobotniej porażce ROW spadł na ostatnie miejsce w tabeli II ligi. W najbliższy weekend o punkty znów będzie ciężko, rybniczanie zagrają na wyjeździe z liderem Widzewem Łódź.

Zostaw komentarz