Przejdą trasą Marszu Śmierci z Oświęcimia do Wodzisławia. Grupa radlinian rusza już dziś
Tak jak w ubiegłym roku i tym razem chcą przejść trasą Marszu Śmierci. Piechur i rowerzysta, członek Klubu "Sokół" z Radlina, Jan Stolarz, wspólnie z innymi chętnymi dziś (18.01.) wyruszy z Oświęcimia. Do pokonania będą mieli 63 kilometry.
Szacowany czas czytania: 00:33
Wyruszają dziś (18.01.), wrócą w niedzielę (20.01.). Udział w marszu to duże doświadczenie, czas na historyczną refleksję. Historyczną, ale nie podręcznikową. To lekcja, której się nie zapomni…
– mówił w ubiegłym roku jeden z uczestników marszu. Pomysłodawca marszu Jan Stolarz też nie ma wątpliwości, że warto przypominać wydarzenie sprzed 68 lat:
Zwiedziłem parę razy Oświęcim, byłem w Majdanku… i chciałem przejść tą trasę, jak ci ludzie wycierpieli jak szli, żeby to utrwalić, do pamięci wszystkich ludzi, co człowiek człowiekowi mógł zgotować…
Uczestnicy wyprawy „Trasą więźniów oświęcimskich” planują powrót do Wodzisławia w niedzielę (20.01.) około godziny 13.00.