Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Przemysław Grycman: woda w Rybniku nadaje się do picia prosto z kranu

Woda w Rybniku nadaje się do picia prosto z kranu - deklaruje Przemysław Grycman prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Rybniku.

Wodociągi w Jastrzębiu
Fot. Pixabay

Szacowany czas czytania: 02:24

Przemysław Grycman, szef PWiK był porannym gościem Radia 90.

Radio 90: Czy można pić kranówkę?

Przemysław Grycman: Tak, zachęcam do picia kranówki bezpośrednio z kranu, bez przygotowania. 80 procent wody, którą my pijemy to jest dostarczone przez Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągowe i to tak naprawdę przedsiębiorstwo wodociągowe gwarantuje jakość tej wody. Jest oczyszczona biologicznie, chemicznie.

Radio 90: Czyli można odkręcić kran i się napić bezpośrednio i przeżyjemy?

Przemysław Grycman: Przeżyjemy. 20 % wody, która jest dostarczana tutaj na rynek lokalny, pochodzi z naszych lokalnych ujęć. Mamy taką stację uzdatniania wody w Boguszowicach na ulicy Rajskiej, ale mamy też studnie w centrum Rybnika, która została przejęta po Starym Browarze i to jest woda, która ma status wody w ogóle źródlanej.

Prezes Grycman, odradza zakładanie filtrów do wody:

Radio 90: Czy ma sens w ogóle zakładanie teraz filtrów?

Przemysław Grycman: Nie, nie ma sensu, bo tą wodę tak oczyszczamy, że ona w sobie tak naprawdę już potem nie ma nic, a jeszcze filtry działające na zasadzie odwróconej osmozy – można powiedzieć, że prawie wyjaławiają wodę.

Radio 90: Butelkowanej w ogóle nie ma sensu kupować?

Przemysław Grycman: Trudno tutaj rozmawiać na ten temat, bo  też nie chciałbym podważać pewnych biznesów, natomiast jest woda butelkowana, jest woda, która jest zmineralizowana, wiadomo, że ona jest dużo lepsza niż ta nasza woda w kranie. Zachęcałbym do picia wody w szkle, nie produkować plastików jeszcze więcej.

Czy ceny za wodę pójdą w górę ? W ciągu półtora roku nie, potem zapewne tak. Obecnie taryfa ustalana jest na trzy lata – odpowiada prezes Grycman – dodając, że w końcu mieszkańcy mogą dokonywać opłat na indywidualny numer konta, bo przez lata co miesiąc się on zmieniał:

Przemysław Grycman: Nie wiem, dlaczego się nie udawało przez tyle lat, taka była koncepcja. Natomiast było to jedno z moich zamierzeń, jak przychodziłem tu do pracy. Wiedziałem, że to najbardziej boli mieszkańców Rybnika. Taka błaha sprawa i udało się szybko to zrobić. Od tego roku, od początku lutego już mamy jeden rachunek na jednego odbiorcę, także idziemy w dobrym kierunku.

W centrum Rybnika przy ulicy Skłodowskiej kilka lat temu stanął wodomat. Kupimy tam wodę gazowaną, niegazowaną i z sokiem. Latem cieszy się on sporą popularnością. Mimo to PWiK nie planuje uruchomienia kolejnych. Lepszym rozwiązaniem są poidełka, takie jak na przykład na kampusie – uważa prezes Grycman. A cała rozmowa Arkadiusza Żabki do zobaczenia TUTAJ.

Czytaj także:

REKLAMA