Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Przestawiamy zegarki! Nadchodzi czas zimowy, ale czy ta zmiana ma sens?

Facebook Twitter

W nocy z dziś (27.10.) na jutro (28.10.) zmieniamy czas, przestawimy zegarki o godzinę do tyłu, z 3.00 na 2.00. Tym razem zyskujemy godzinę, możemy pospać dłużej albo wykorzystać ją na dłuższy aktywny poranek. Jak kto woli...

Ale czy to wszystko ma sens? Europejczycy mają dość… kręcenia przy zegarach. Tak wynika z referendum, w którym wzięło udział prawie 5 milionów mieszkańców państw Unii Europejskiej. Mówi dr Bartłomiej Gabryś z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach:

To oczywiście w skali Unii Europejskiej nie jest dużo, ale to były jedne z pierwszych konsultacji, w których tak duża liczba osób wzięła udział. 50% tych, którzy odpowiadali powiedzieli wyraźnie: „Mamy dość. Nie chcemy więcej zmieniać już tej godziny raz w marcu, a potem raz w październiku. Chcemy żyć jednym czasem.” (…)

Od dziecka słyszymy, że zmiana czasu to „oszczędność światła”:

Tą oszczędność światła tak naprawdę zawdzięczamy pewnemu pragmatyzmowi jaki był zapoczątkowany w Niemczech. On wynikał z prostej przyczyny, a mianowicie braku węgla na to, aby odpowiednio zasilać energetykę, aby ten węgiel był również ukierunkowany na inne działania proprzemysłowe, z którymi dzisiaj nie mamy problemu. Dzisiaj podstawowy problem dla nas, w systemach zmianowych pracy, w systemach związanych z funkcjonowaniem pewnych systemów informatycznych, to są koszty. (…) Dzisiaj irytuje nas sytuacja, kiedy staniemy gdzieś pociągiem i musimy odstać tą godzinę, bo ten pociąg nie potrafi ruszyć. (…)

Zmiana czasu dotyczy często rzeczy, które dzieją się automatycznie i nawet ich nie dostrzegamy, ale i tak ktoś dużo wcześniej musiał o niech pomyśleć – mówi dr Bartłomiej Gabryś:

Mam tu na myśli systemy związane z logistyką, systemy teleinformatyczne, wszystko to, co wiąże się z wymianą walut. Proszę sobie wyobrazić, że jeżeli u nas nagle z 3.00 stanie się 2.00, to po drugiej stronie globu dzień już jest funkcjonujący, tam już są po drugiej kawie. (…) I jak to zgrać ze sobą? W jaki sposób te systemy teleinformatyczne mają to widzieć, tą różnicę w godzinie. To są określone koszty. (…) Z ekonomicznego punktu widzenia zmiana czasu jest już nieuzasadniona.

Nie opłaca się także ze względu na nasze zdrowie:

Były prowadzone badania, różne ośrodki to prowadziły i dość jednoznacznie wskazały, że te pierwsze 2 dni są dość krytyczne dla naszego zdrowia. Pokazano, że istnieje korelacja, że te pierwsze 2 dni to często częstotliwość wystąpienia chorób związanych z sercem, układem krwionośnym, z wylewami wzrasta o prawie 10%.

…i to niezależnie od tego czy „tracimy” godzinę czy ją – tak jak w ten weekend – „zyskujemy”:

To nie jest tak, że więcej się wyśpimy, bo następnego dnia będziemy musieli wcześniej i w innych warunkach iść spać. Ten nasz organizm potrzebuje określonego czasu, zanim będzie mógł efektywnie funkcjonować. Ta godzina nie mogła wyparować, to nie jest tak, że nasz organizm tego nie zauważył. To są określone koszty zdrowotne. W przypadku pracowników, którzy pracują w firmach, obserwuje się również spadek efektywności prawie do tygodnia pracy. Kierowca, który jedzie, traci godzinę później lub wcześniej, traci godzinę snu, (…) to powoduje też sytuacje niebezpieczne na drodze.

Komisja Europejska rekomendowała Parlamentowi Europejskiemu, by rok 2019 był ostatnim, w którym zmieniamy czas:

W ramach Unii Europejskiej mamy możliwość dokonania wyboru, który czas chcemy. (…) W ramach Unii Europejskiej wszyscy zmieniamy czas i w jedną i w drugą stronę. Natomiast tutaj zobaczymy, co wyjdzie. Jaka rezolucja Parlamentu Europejskiego, ale może się okazać, że różne państwa przyjmą różne systemy zegarowe. (…) Nie ma konieczności, żeby wszyscy mieli to samo. To jest zadanie władz, żeby pomogli nam wybrać, co jest właściwe i w którą stronę iść.

Jednak mamy rok 2018 i musimy pamiętać, że czas w dalszym ciągu zmieniamy.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj