Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Przewoził materiały niebezpieczne bez uprawnień i oznakowania [WIDEO]

Facebook Twitter

Zatrzymany pojazd nie był oznakowany pomarańczowymi tablicami, toteż inspektorzy nie mogli przypuszczać, że w ładowni znajduje się ponad półtorej tony ciekłych substancji łatwopalnych. Jednak brak oznakowania pojazdu był tylko wierzchołkiem góry lodowej, bo nieprawidłowości było znacznie więcej. Zagraniczny przewoźnik musiał zapłacić kaucje pokrywające przewidywane kary, w łącznej kwocie 7400 zł, a kierowcę ukarano mandatem 650 zł. Przedsiębiorca dostarczył brakujące elementy wyposażenia pojazdu, oraz… innego kierowcę, gdyż ten kontrolowany nie miał uprawnień do wykonywania przewozów ADR.

Tuż przed przejściem granicznym w Cieszynie inspektorzy śląskiej ITD  zatrzymali do kontroli niedużą ciężarówkę należącą do słowackiego przewoźnika. Mimo iż pojazd wyposażony był w otwierane tablice barwy pomarańczowej, to nie były one otwarte. Analiza listu przewozowego jednak jasno wskazywała, iż do ładowni pojazdu załadowane zostały materiały niebezpieczne. Były to łatwopalne ciecze o kodzie UN 1263 w ilości ponad półtorej tony. Oględziny ładowni potwierdziły ten fakt. Inspektorzy zaczęli zatem sprawdzać wszystkie wymogi dotyczące tego typu przewozu zgodnie z przepisami ADR. Jak się okazało było ich co nie miara.

Oprócz nieoznakowania pojazdu brakowało kilku elementów obowiązkowego wyposażenia awaryjnego, jedyna znajdująca się w pojeździe gaśnica była niesprawna, brakowało dokumentu z instrukcjami dla kierowcy na wypadek powstania zagrożenia, a przede wszystkim kierowca nie posiadał zaświadczenia ADR, które uprawniało by go do wykonywania przewozów objętych przepisami ADR. Ponadto stwierdzono kilka naruszeń związanych z obsługą tachografu i regulacjami czasu pracy kierowcy.

Naruszenia stwierdzone przez inspektorów wskazały kwotę grożącej przewoźnikowi kary, która w tym przypadku opiewała na łączną kwotę 7400 zł. Kierowcę z kolei ukarano mandatem w kwocie 650 zł. Słowacki przewoźnik uiścił wymaganą kwotę kaucji, a także przysłał na miejsce zapasowego kierowcę – z ważnymi uprawnieniami oraz z brakującym wyposażeniem i dokumentami, by przewóz mógł być kontynuowany.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj