Przydomowe oczyszczalnie ścieków w Pszowie. Ktoś jeszcze chętny? Można się zgłosić
Jeszcze można przystąpić do programu. Pszów zachęca mieszkańców do budowania przydomowych oczyszczalni ścieków. Miasto pytało w specjalnej ankiecie czy są zainteresowani tego typu inwestycjami.

Szacowany czas czytania: 02:05
Przydomowe oczyszczalnie ścieków w Pszowie – miasto pyta mieszkańców: kto chętny?
W Pszowie działa duża oczyszczalnia ścieków, ale tylko część miasta jest skanalizowana, pociągnięcie kanalizacji do niektórych dzielnic niestety byłoby dla nas bardzo trudne
– mówi burmistrz Pszowa, Piotr Kowol:
Piotr Kowol: Mamy obszary tak zwane poza aglomeracją: Krzyżkowice, Pszowskie Doły, Kalwaria, ulica Kraszewskiego, czyli miejsca, do których dociągnięcie kanalizacji byłoby niewspółmiernie kosztowne do efektu. I tam wychodzimy z propozycją do mieszkańców właśnie w te obszary, które trudno skanalizować albo jest praktycznie niemożliwe zbudowanie całego systemu kanalizacji w rozsądnych cenach oczywiście. Chcemy wyjść z tą propozycją budowy przydomowych oczyszczalni ścieków. W tych obszarach, poza aglomeracyjnych, jest duży problem odprowadzania ścieków. Nim zaczniemy kontrolować i wymagać dostosowania się do przepisów, dajemy ofertę mieszkańcom. Jeżeli jesteś chętny, skorzystaj z tej oferty.
Nie chcemy, aby ścieki trafiały do okolicznych cieków wodnych, a wiemy, że to czasem się zdarza
– dodaje burmistrz Kowol. Choć ankietowanie już się zakończyło, w magistracie wciąż czekają na zgłoszenia kolejnych mieszkańców Pszowa, którzy chcieliby wybudować przydomową oczyszczalnię. Jeszcze nie jest za późno.
Piotr Kowol: Jesteśmy otwarci na każdą ilość zgłoszeń. Na dzisiaj wpłynęło do urzędu nieco ponad 90 takowych, czyli jest spore zainteresowanie. Mam nadzieję, że jeszcze pojawi się parę osób chętnych, które również złożą wnioski. Tak de facto ankietowanie zakończyliśmy, ale jesteśmy tak jak mówię, otwarci na wszystkie wnioski, do czasu, aż będziemy musieli złożyć pełną dokumentację z lokalizacjami do wojewódzkiego funduszu, czyli przyjąć program. Rada musi przyjąć program, wtedy zamkniemy sobie drogę. Na dzisiaj, mimo że termin ankietyzowania zakończył się, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby te ankiety jeszcze złożyć.
W połowie tego roku miasto chce złożyć wniosek o dofinansowanie programu do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Jeżeli dostanie dotację, mieszkańcy będą mieli czas na realizację inwestycji do końca 2026 roku i co ważne będą mogli otrzymać dofinansowanie w wysokości 2/3 kosztów inwestycji, nie więcej jednak niż 12 tysięcy złotych.
Czytaj także: